„Rosja musi przegrać na Ukrainie” – powiedział, by powstrzymać Kreml przed planowaniem ataku na Zachód

„Próby dotknięcia serc ludzi Zachodu przed pocałunkiem nie były zbyt udane” – powiedział portalowi informacyjnemu tv3.lt Petras Vaitiekūnas, były minister spraw zagranicznych i były ambasador na Ukrainie.

Według niego społeczeństwa zachodnie niewiele rozumiały, nie interesowały się i nie wspierały Ukraińców w tej wojnie.

„A politycy, ponieważ państwa zachodnie są demokratyczne, skupili się na mentalności społeczeństwa, a nie na strategicznych interesach swoich państw, Europy i Ameryki.

Teraz myślę, że sytuacja się zmieniła, zachodnie firmy są zbulwersowane i będą wspierać wysiłki głów państw w dostarczaniu ciężkiej broni na Ukrainę – jest przekonany Vaitiekūnas.

Ukraina otrzymuje coraz więcej uzbrojenia

Pułkownik rezerwy Gintaras Bagdon zauważył, że Ukraina otrzymuje coraz większą pomoc zbrojeniową. Czechy stały się pierwszym krajem Unii Europejskiej, który bezpośrednio zaopatrywał Ukrainę w broń ofensywną, odkąd półtora miesiąca temu Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.

Wysocy urzędnicy czescy powiedzieli Reuterowi, że kraj wysłał na Ukrainę radzieckie T-72 i bojowe wozy piechoty GDP-1. Nie pominięto Słowacji, która przekazała Ukrainie kompleks rakiet przeciwlotniczych S-300.

Dobre wieści nadeszły również z Niemiec. Po tragediach w Buczy, Mariupolu i innej Ukrainie, kierownictwo kraju ostatecznie zatwierdziło dostawy ciężkiej broni do kraju zaatakowanego przez Putina.

Niemcy przekazały Ukrainie już rakiety obrony przeciwlotniczej, broń przeciwpancerną i karabiny maszynowe. Jednak ciężka broń, której zażądał Kyjiv – czołgi bojowe, samoloty myśliwskie, okręty wojenne czy działa artyleryjskie – jeszcze do niego nie dotarła.

„Dopóki broń nie zostanie przekazana, transfer musi być cichy. Wykonaj pracę, a potem mów, a nie na odwrót, że te dostawy nadal mogą zostać zakłócone” – radził politykom Bagdon.

Gintaras Bagdonas (fot. Julius Kalinskas / BNS)

Zachód nie chce ingerować

Pułkownik rezerwy zaznaczył, że kraje zachodnie nadal boją się bezpośrednio zaangażować w wojnę. Przedstawiciele NATO wielokrotnie stwierdzali, że zamknięcie przestrzeni powietrznej, o co wielokrotnie wnosiła Ukraina, oznaczałoby zaangażowanie Sojuszu w konflikt.

„W celu zamknięcia przestrzeni powietrznej konieczne jest rozmieszczenie zachodnich sił lądowych i obrony przeciwlotniczej na terytorium Ukrainy.

Ponieważ kontrolowanie przestrzeni powietrznej oznacza niszczenie celów latających w powietrzu, czy to niezidentyfikowanych celów, czy obcego państwa, w tym przypadku Rosji, zarówno rakiet, jak i samolotów. Oznacza to zaangażowanie się w konflikt militarny” – wyjaśnił Bagdon.

Dzwoniący powiedział, że ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski niedawno przestał zdawać sobie sprawę z przestrzeni powietrznej nad swoim krajem po uświadomieniu sobie niechęci Zachodu do bezpośredniego angażowania się w wojnę.

– Właśnie wtedy do nas dotarło. „Ukraina walczy o naszą wolność i dla nas” – powiedział pułkownik rezerwy.

Wołodymyr Zełenski (fot. SCANPIX)

Nie trzeba wysyłać niebieskich hełmów, ale armię

W marcu polscy przywódcy wyrazili ideę wysłania przez NATO misji pokojowej na Ukrainę. Na propozycję odpowiedział rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

„Mam nadzieję, że rozumieją, o czym mówią. Oznaczałoby to bezpośrednią konfrontację między siłami rosyjskimi a siłami NATO” – powiedział.

Siergiej Ławrow (fot. SCANPIX)

Jednak według Bagdona „rozjemcy” nie jest najlepszym określeniem.

„Szczerze mówiąc, tak naprawdę nie rozumiem, ponieważ siły pokojowe mogą podlegać zawieszeniu broni tam, gdzie już panuje pokój.

Chyba że uda się zabezpieczyć korytarze humanitarne, ale znów potrzebne jest zawieszenie broni. Myślę, że armia powinna być sprowadzona, gotowa do walki, jeśli taka decyzja zostanie podjęta – powiedział pułkownik rezerwy.

Bagdon podkreślił jednak, że wypowiedzi przedstawicieli Sojuszu lub wskazanie, że państwa NATO wyślą wojska, zasadniczo zmienią sytuację.

„Naprawdę wątpię, czy Rosja chce rozpocząć wojnę z samym Sojuszem” – powiedział.

Putin (fot. SCANPIX)

P. Vaitiekūnas twierdził wówczas, że nie wierzy w powodzenie negocjacji między Rosją a Ukrainą, dlatego jego zdaniem konieczne było zaangażowanie się w wojnę Zachodu.

„Naszą odpowiedzialnością i naszym moralnym dylematem jest odczuwanie granic, które Rosja wyznacza na Ukrainie tylko poprzez interwencję w te działania wojskowe. Rosjanie muszą przegrać na Ukrainie” – powiedział były minister spraw zagranicznych.

Putin żyje w równoległym świecie

„Zwycięstwo można osiągnąć tylko przez wojnę. Oczywiście po pewnym wyczerpaniu, gdy armia rosyjska zostanie zmiażdżona lub zmuszona do odwrotu, wtedy oczywiście te negocjacje się odbędą, wtedy będzie prawdziwy „Nie ma innego wyjścia ale zmiażdżyć armię rosyjską” – powiedział Bagdon.

Mówiąc o upadku Rosji, atakując prawie całe terytorium Ukrainy, Bagdon zauważa, jak nieadekwatny jest Kreml.

Armia Rosyjska (zdjęcie SCANPIX)

„Putin żyje w równoległym świecie i nie ma prawdziwej inteligencji. Jest po prostu piękny.

Całkiem teoretycznie i logicznie, aby Putin mógł przeprowadzić zamierzoną przez siebie operację, założone cele strategiczne, okupować przynajmniej większość lub całą Ukrainę, okupować Kijów, musiał mieć co najmniej pięciokrotnie większą pojemność pół miliona lub więcej.

<...> Oto klasyka, ponieważ atak wymaga co najmniej trzykrotnie większej zdolności do utrzymania zajętych terytoriów, a biorąc pod uwagę potencjalny opór, wymagałby jeszcze większej zdolności, od pięciu do sześciu razy. Oto ten niedosyt. „Mówię to, abyśmy mogli zrozumieć, w jakiej bańce informacyjnej żyje Kreml” – powiedział pułkownik rezerwy.

„Złe jest to, że Putin potrzebuje zwycięstwa, może jest w desperacji” – dodał.

Władimir Putin (zdjęcie Scanpix)

Rosja musi wrócić do epoki kamienia, inaczej też nam grozi

„Rosja nie może pod żadnym pozorem wydostać się z Ukrainy, jeśli coś takiego wygrała. Rosja musi przegrać na Ukrainie, tego konfliktu nie można zamrozić.

Ukraińcy muszą wygrać, bo tylko wtedy Rosjanie za dwa, trzy lata nie zgromadzą wystarczającej liczby sił, by zaatakować i zaatakować ten sam Zachód, tę samą Europę czy kraje NATO z jeszcze potężniejszą bronią. <...> Rosja ma” – powiedział P. Vaitiekūnas.

„Gdy Rosja będzie się umacniać, prawdopodobnie zaczną również zagrażać nam” – powiedział Bagdon.

Mimo to pułkownik rezerwy zapewnia, że ​​Litwa jest bezpieczna jako członek NATO.

„Putin potroił teraz siły Sojuszu i jest w przygotowaniu. <...> „Putin wielokrotnie wzmacniał naszą obronę” – powiedział Bagdon.

Flaga NATO (zdjęcie SCANPIX)

Według P. Vaitiekūnasa, aby Rosja po wojnie nie użyła siły na Ukrainie, musi zostać odizolowana na okres 3-5 lat.

„Pod każdym względem, politycznie, gospodarczo, finansowo, komercyjnie, embargo na ropę i gaz musi działać skutecznie. Rosja musi zacząć schylić się w kierunku technologicznej epoki kamienia. Zacznijmy robić kamienne siekiery, które będą dla nich bardzo przydatne w przyszłości.

<...> „Wierzę, że technologie izolacji i epoki kamienia zakończą ten spieniony faszyzm bez wymiany broni masowego rażenia” – powiedział były minister spraw zagranicznych.

Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.