Turniej kobiet Roland Garros rozpoczął się niespodzianką – jedna z faworytek padła

Już podczas pierwszego meczu kart centralnych Philippe’a Chatriera doszło do dużej niespodzianki.

Polska tenisistka Magda Linette (WTA-56) wyeliminowała deficyt seta i pokonała O. Jabeura (WTA-6) Tunezji 3:6, 7:6(4), 7:5.

Co ciekawe, to właśnie ten ostatni tenisista był uważany za jednego z faworytów turnieju i prawdopodobnie głównego pretendenta do gryzienia Igaia Świątka (WTA-1), który w tym roku dominował.

Jabeur wygrał turniej kategorii WTA1000 w Madrycie, a następnie zakwalifikował się do finału w Rzymie. Żaden tenisista WTA nie dorównał kontynentowi afrykańskiemu pod względem zwycięstw na korcie w tym roku.

Linette, lat 30, wygrała tylko 2 z 18 meczów przeciwko pierwszej dziesiątce przed meczem, ale oba zostały wygrane w turniejach Big Cross, w tym w zeszłorocznym zwycięstwie nad Ashleigh Barty w Paryżu.

Reprezentantka polskiego tenisa dokonała słodkiej zemsty za porażkę O. Jabeur podczas trzeciego 2021 roku. Stadion Roland-Garros.

Turniej pomyślnie wystartował w 2018 roku. Wicemistrz turnieju Sloane Stephens (WTA-64). Amerykanin 5:7, 6:4, 6:2 dobrze radził sobie z Niemcem Jule Niemeierem (WTA-102).

Do drugiej rundy weszła również Sorana Cirstea, Rumunka z 26. dywizją.

Averill Burkee

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Przyjazny adwokat piwa. Generalny organizator. Fanatyk popkultury."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.