Prezydent Litwy mówi, że armia rosyjska na Białorusi stanowi zagrożenie dla krajów bałtyckich i Polski
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda przemawia do mediów podczas szczytu UE-Afryka 17 lutego 2022 r. podczas Rady Europejskiej w Brukseli w Belgii. Geert Vanden Wijngaert / Pool przez REUTERS
Dołącz teraz za darmo, nieograniczony dostęp do Reuters.com
rejestracja
Rosja zgromadziła na Białorusi 45 000 żołnierzy, a ich obecność stanowi zagrożenie dla krajów bałtyckich i Polski, powiedział w czwartek prezydent Litwy Kidan Nousada.
W niedzielę kończą się wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe na granicy białorusko-ukraińskiej.
Napięcia między Moskwą a stolicami NATO pojawiły się od tygodni po zarzutach USA, że Rosja rozmieściła 150 000 żołnierzy w celu inwazji na granicę z Ukrainą. Czytaj więcej Moskwa gorączkowo oskarża Zachód i zaprzecza chęci inwazji.
Dołącz teraz za darmo, nieograniczony dostęp do Reuters.com
rejestracja
„Zgromadzili 45 000 żołnierzy, dużo sprzętu wojskowego i siły powietrzne i nie słyszeliśmy zbyt jasnych obietnic, że po przeszkoleniu wojskowym zostanie przewieziony na terytorium Rosji. To sposób na zmniejszenie napięcia” – powiedział Nausėda w oświadczenie wideo po spotkaniu przywódców UE w Brukseli.
„Teraz stanowi większe potencjalne zagrożenie dla krajów bałtyckich i Polski” – dodał.
Kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia – oraz Polska są członkami Unii Europejskiej i NATO.
NATO ma nadzieję na zwiększenie obecności wojskowej w krajach bałtyckich i Polsce, jeśli Rosja po ćwiczeniach utrzyma swoje wojska na Białorusi – powiedział 7 lutego szef grupy wojskowej koalicji. Czytaj więcej
Dołącz teraz za darmo, nieograniczony dostęp do Reuters.com
rejestracja
relacja Andriusa Sytasa w Wilnie; Świetna góra McCauley
Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.
„Namiętny przykład piwa. Nieuleczalny napój alkoholowy. Miłośnik bekonu. Uzależniony od internetu.
„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”