Biznesmen Ahmed mieszkający na Litwie: To smutne, że niektórzy uchodźcy wojenni są witani z wyciągniętymi ramionami, a inni są określani jako terroryści

– Jesteś założycielem salonu kosmetycznego dla mężczyzn w samym centrum Wilna. Zauważyłem, że mistrzowie, którzy tu pracują, nie są Litwinami. Czy możesz nam powiedzieć, jak zebrałeś ten zespół?

– W Beardland oferujemy arabską fryzurę. Kiedy w 2016 roku otworzyłam pierwszy salon, na Litwie jeszcze takiego nie było. W tym samym roku wielu uchodźców przekroczyło granicę litewską i zdecydowało się pracować jako tłumacz języka arabskiego i francuskiego w centrum rejestracji cudzoziemców. Słyszałem od Urzędu Pracy i osób, które same przyszły, że brodaci szukają pracy, więc jest możliwość poszerzenia zespołu. Ci ludzie chcieli pracować, więc bardzo łatwo było się z nimi dogadać.

Próbowałem też zatrudnić Litwinów, ale nie mogłem znaleźć odpowiednich dla mojej firmy, ponieważ wykonujemy procedury wymagające określonych umiejętności, które nie są jeszcze popularne na Litwie, nie są nauczane. Mogę otwarcie powiedzieć, że prawie cały mój personel to obecnie uchodźcy – Arabowie, Afgańczycy. Mamy też migrantów z Turcji.



© Asm. album

– Kiedy sam przyjechałeś na Litwę, co zadecydowało o takiej decyzji?

– Przyjechałem tu poślubić Litwinkę w 2010r. w lutym. Jego żona i dzieci były głównym powodem jego pobytu na Litwie.

– Jak przyjął cię ten kraj i jego mieszkańcy?

– Jak tylko przyjechałem, zamieszkałem w Możejkach. Byłam bardzo ciekawa, bo miasteczko było małe, więc było o wiele bardziej pusto niż teraz, a ja byłam tam chyba jedynym obcokrajowcem. Jestem trochę ciemniejszy, zapuszczam brodę, więc wpadłem w oko i poczułem się jak John Travolta. Dzięki Bogu od początku nie miałem tam żadnych złych incydentów.

Jednak na początku było to trudne. Przyjechałem zimą i było bardzo zimno, zacząłem jeść różne potrawy, nawet smak wody był inny niż ten, do którego przywykłem w Egipcie. Nie znalazłam od razu pracy, nie miałam jeszcze znajomych i smutno było siedzieć cały czas w domu.


Biznesmen Ahmed mieszkający na Litwie: To smutne, że niektórzy uchodźcy wojenni są witani z wyciągniętymi ramionami, a inni są określani jako terroryści

© Asm. album

Zajęło mi około sześciu miesięcy, aby zacząć mówić po litewsku. Oczywiście nie tak swobodnie jak dzisiaj, ale od razu stało się łatwiej komunikować się z ludźmi – mogłem rozmawiać z innymi, słuchać ich i rozumieć. Trzeba było jednak przezwyciężyć nie tylko barierę językową. Na Litwie tradycje są zupełnie inne, tutaj ludzie myślą inaczej. W Egipcie mamy własną tradycyjną odzież i kuchnię, a także inaczej porozumiewamy się mową ciała. Jesteśmy ekspresywni, dużo gestykulujemy, a Litwini są bardziej powściągliwi, więc typowo egipskie maniery mogą się im wydawać nie do przyjęcia. Wiedziałem, że jeśli zdecyduję się zamieszkać na Litwie, będę musiał zacząć uczyć się nie tylko języka, ale i sposobu życia ludzi. Podobało mi się tutaj. Na Żmudzi ludzie są szczególnie zamknięci, ale przywiozłam tylko dobre wspomnienia i nadal komunikuję się z moimi byłymi sąsiadami.

Oczywiście, kiedy przeprowadziliśmy się do Wilna, różnica była wyczuwalna, bo stolica jest siedzibą wszystkich władz, wielu organizacji międzynarodowych, uniwersytetów, na których przyjeżdżają studenci z całego świata, a po angielsku można mówić prawie wszędzie. Mieszka tu więcej obcokrajowców i turystów. W Wilnie nie jest tak rzadkością przepuszczanie kogoś o nielitewskich rysach, jak w mniejszych miejscowościach.


Biznesmen Ahmed mieszkający na Litwie: To smutne, że niektórzy uchodźcy wojenni są witani z wyciągniętymi ramionami, a inni są określani jako terroryści

© Asm. album

– W tej chwili jesteś bardzo zajęty – prowadzisz działalność gospodarczą i kontynuujesz wolontariat w miejscach zatrzymania dla osób ubiegających się o azyl. Możesz bezpośrednio zobaczyć, przez co przechodzą ludzie po przybyciu, możesz zobaczyć, jak reaguje na nich społeczeństwo. Czy uważasz, że w ciągu dwunastu lat Litwa stała się bardziej otwarta na różnorodność kultur i narodowości?

– Dawniej, gdy walutą był jeszcze lit, podróżowano znacznie mniej. Egipt, Maroko, Sri Lanka, Stany Zjednoczone i inne odległe kraje coraz częściej wybierają wakacje. Litwini zaczęli inaczej postrzegać podróże – zaczęli myśleć, że może to być przydatny sposób na poznanie świata. Również z pracą za granicą. Ludzie wracają, aby zobaczyć więcej różnorodności i promować ją na Litwie, tutaj rozpoczynają międzynarodowe projekty.

Jednocześnie widzę podwójne standardy i na początku byłem wobec tego surowy. Większość osób ubiegających się o azyl, które przybyły w lipcu zeszłego roku, nadal jest zamknięta, mieszka w kontenerach lub w starych pomieszczeniach więziennych i nie może nawet swobodnie chodzić, a telefony są odbierane do kontroli. W konsekwencji traci się kontakt z rodziną i światem zewnętrznym. Jedzenie w tych miejscach jest stosunkowo ubogie, gdzieś w środku zimy można wziąć prysznic przez pole około dwustu jardów.

Ja sam jestem Arabem, większość osób ubiegających się o azyl to także Arabowie, są też Afrykanie. Europa uważa tych ludzi za nielegalnych migrantów, ale nie próbuje zrozumieć, dlaczego próbują tu przybyć i ubiegać się o azyl. Nie bez powodu mężczyzna zostawił wszystko i przyjechał tutaj. I tak sobie tego nie zrobi. Nie widzimy tych powodów, ale są i są ważne. Prosimy tylko o pozwolenie na pobyt, a nie o luksus.


Biznesmen Ahmed mieszkający na Litwie: To smutne, że niektórzy uchodźcy wojenni są witani z wyciągniętymi ramionami, a inni są określani jako terroryści

© Asm. album

– Czy uważasz, że aktywność mediów wpływa na sposób, w jaki postrzegamy ludzi z Bliskiego Wschodu i Afryki?

– Naprawdę. Jeśli odbieramy telefon i otwieramy wiadomości, wszędzie piszemy tylko o Ukrainie. Wojna w Syrii nie jest szeroko omawiana. Nie ma też nic o ludziach, którzy zginęli w Jemenie. Co właśnie wydarzyło się w Arabii Saudyjskiej? Są ludzie cierpiący, którzy tak jak my potrzebujemy normalnego życia, ale co Zachód o tym wie? Czytam po arabsku, więc te informacje są dla mnie dostępne.

Tymczasem premier Bułgarii powiedział, że wszyscy uchodźcy z Ukrainy powinni zostać przyjęci, ponieważ są to wykształceni Europejczycy, chrześcijanie, a nie terroryści, których wszyscy się boją. Tak samo w Polsce. Główne portale informacyjne, takie jak NBC, komentują, że ci ludzie są dobrze ubrani, tak jak my, a nie niektórzy uchodźcy z Syrii.

Zaraz – Arabowie też mają dobre wykształcenie, ale problem polega na tym, że nie znasz ich języka, a oni znają Twój. Różnice kulturowe i różne tradycje nie oznaczają, że Arabowie są mniej godni empatii. Podczas II wojny światowej niektórzy Europejczycy uciekli do Syrii, Libanu, Egiptu, Tunezji i Maroka. Nie powiedzieliśmy, że są biali ludzie, którzy nie mówią naszym językiem, więc nie chcemy ich akceptować. Otworzyliśmy drzwi i wpuściliśmy ich, ponieważ w ich kraju była wojna. W Aleksandrii nadal działają kluby włoskie, francuskie i greckie.


Biznesmen Ahmed mieszkający na Litwie: To smutne, że niektórzy uchodźcy wojenni są witani z wyciągniętymi ramionami, a inni są określani jako terroryści

© Asm. album

Teraz jest na odwrót, ale nie chcemy już tego akceptować. Smutno mi, że pojawiła się taka różnica. Wsparcie jest niewielkie, a ci, którzy nadal publikują złe recenzje w Internecie, prawdopodobnie mają własne problemy i również się rozprzestrzeniają.

– Dlaczego uważasz, że nagromadzona przez komentatorów złość jest skierowana przeciwko osobom określonej narodowości?

– To dlatego, że ci ludzie widzą powtarzające się stereotypy. Obejrzyjmy dowolny amerykański film – bandyci to muzułmanie i czarni, a świat ratują biali. Wysyłana jest pośrednia wiadomość, że Arabowie są głupsi, gorsi, wciąż jeżdżą na wielbłądach, mają pięćdziesiąt córek i sto dzieci. Islam i muzułmanie nie są przedstawiani tak, jak ich znam. Stereotypy zaczynają się od mediów. Dopóki nie zobaczymy ich na ekranach, nikt na ulicy nie pomyśli inaczej, nie będą chcieli komunikować się z nieznajomymi, boją się. Rodzice będą mówić dzieciom, aby nie bawiły się z czarnymi, a dzieci przyjmą tę postawę, gdy dorosną.

Idź się bawić, idź towarzysko – wszyscy są dziećmi. Sześć lat temu moja dziesięcioletnia córka wróciła do domu z przedszkola płacząc, bo jej ojciec był Egipcjaninem. Musiałem ją uspokoić i wyjaśnić, że nie ma w tym nic złego. Tata jest teraz najlepszy dla moich dzieci.


Biznesmen Ahmed mieszkający na Litwie: To smutne, że niektórzy uchodźcy wojenni są witani z wyciągniętymi ramionami, a inni są określani jako terroryści

© Asm. album

Nie poganiam dzieci, bo są jeszcze małe, ale staram się przedstawić swoją kulturę. Oni już rozumieją, że Papa Ahmed jest muzułmaninem, że nie mamy alkoholu w domu, że nie możemy jeść wieprzowiny w domu, w przedszkolu czy w szkole, że nie jest brzydko kłamać. Uczę ich, że wszyscy popełniamy błędy, ale najważniejsze jest, aby nie krzywdzić innych, bo będziemy odpowiedzialni za ból, który zadamy.

Życzę wszystkim z całego serca, aby nie powiększali naszych problemów z otaczającymi nas ludźmi, aby mogli żyć bez przeszkadzania innym, dzielić się tym, co mamy. Były i będą problemy, wszyscy jesteśmy ludźmi, ja też mam problemy, ale oni są za drzwiami tego pokoju i nie będę ich włączał do naszej rozmowy.

Surowo zabrania się wykorzystywania informacji publikowanych przez DELFI na innych stronach internetowych, w mediach lub gdzie indziej, lub rozpowszechniania naszych materiałów w jakiejkolwiek formie bez zgody, a jeśli uzyskano zgodę, DELFI musi być podane jako źródło.

Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.