Zbliża się spotkanie NATO w Wilnie. zdjęcie Władimira Iwanowa (V).
Na spotkaniu przywódców NATO, które rozpocznie się we wtorek w Wilnie, spodziewane są odpowiedzi na być może najważniejsze pytania ostatnich czasów, a mianowicie, czy Sojusz zostanie już skompletowany przez lidera, w jaki sposób wzmocniona zostanie wschodnia flanka , czy Ukraina zostanie zaproszona do NATO. Na ten temat mogą toczyć się najgorętsze debaty, a na razie podawane są różne wersje i przypuszczenia, ponieważ sojusznik z NATO nie jest zgodny co do tego, na co dokładnie Ukraina może wpłynąć spisek rozwijający się w stolicy Litwy.
Jeszcze do niedawna wierzono, że nowy, 32. członek Sojuszu poprowadzi wileńskie spotkanie. Chociaż Turcja zbliża się do niego od dłuższego czasu, w miarę zbliżania się spotkania nastroje wydają się zmieniać. W związku z tym incydent będzie miał miejsce w Sztokholmie za kilka tygodni, kiedy odbędzie się spotkanie iracki protestujący spalił Koran, nadzieje Wilna na pełne członkostwo w NATO prysły.
Choć prawie nikt nie wątpił, że w tę prowokację zaangażowani byli Rosjanie, pretekst do zawetowania członkostwa Turcji w Wedach stał się jeszcze silniejszy.
Dla Litwy, podobnie jak dla innych państw bałtyckich, szczególnie ważna dla bezpieczeństwa regionu jest obecność Finlandii i Szwecji w Sojuszu. te dwa kraje pomogą NATO zredukować ofensywę w Europie Zachodniej na Morzu Bałtyckim.
Co prawda wielu analityków uważa, że kwestia, czy Turcja zrezygnuje z weta, nie zależy nawet od Szwecji, ale od Ameryki. Od dłuższego czasu pojawiają się pytania o związek między kwestią NATO a sprzedażą przez USA myśliwców F-16 do Turcji.
Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, na piątkowej konferencji prasowej w kwaterze głównej Sojuszu w Brukseli, poświęconej spotkaniu w Wilnie, pytany o postępy w negocjacjach nad ratyfikacją członkostwa Vedia w NATO, dodał, że nadal istnieje podział w stanowisku Turcji w tej sprawie, więc Ankara nie jest jeszcze gotowa do podjęcia ostatecznej decyzji.
Według niego, podczas poniedziałkowych w Wilnie negocjacji na wysokim szczeblu przedstawicieli Turcji, Szwecji i NATO zostanie podjęta próba wyeliminowania tych niedociągnięć.
Dla Litwy, jak i dla całej wschodniej flanki Sojuszu, bardzo ważna jest wiedza, co zostanie postanowione na spotkaniu w sprawie wzmocnienia wschodniej granicy i lepszych gwarancji bezpieczeństwa. Jakiś czas temu nasz kraj usłyszał już z Niemiec, że będziemy mieć brygady wojskowe dla Niemiec nie w części, ale w całości.
Na spotkaniu w Wilnie spodziewamy się nowych inicjatyw, jak zapewnić bezpieczeństwo naszemu niebezpiecznemu wschodniemu sąsiadowi. Bezlitosna rosyjska agresja na Ukrainie, narastająca imperialistyczna i mściwa retoryka, nienawistna histeria propagandowa emanująca ze strony rzecznika Kremla zdawały się przekonywać NATO, że wschodnia flanka nie wystarczy już polegać tylko na odstraszaniu, że muszą być zapewnione gwarancje bezpieczeństwa aw przypadku ewentualnej agresji partnerzy Sojuszu muszą wycofać się do ofensywy i bronić się natychmiast, od pierwszego dnia. Przypomnijmy: do tej pory obowiązywała zasada, że zaatakowana dziewczyna przez kilka dni musiała radzić sobie sama i dopiero wtedy jej partnerzy rzucili się z pomocą.
Prezydenci Litwy, Polski i Łotwy zwrócą się w odpowiednim czasie do Sekretarza Generalnego NATO oraz szefów państw i rządów Sojuszu, wzywając ich do podjęcia działań, które pomogą przeciwdziałać zagrożeniom, jakie stwarzają agresywne działania Rosji i rozwój sytuacji na Białorusi .
dziś, w przededniu szczytu NATO w Wilnie, potrzebujemy solidarności i jedności, by przeciwstawić się wszystkim zagrożeniom opartym na zasadzie 360 stopni, w tym tym, które generowały ostatnie wydarzenia na Białorusi. Musimy pokazać Rosji, że je widzimy i rozumiemy oraz że jesteśmy gotowi podjąć wszelkie niezbędne kroki, aby im przeciwdziałać we właściwym czasie.
Bezpieczeństwo nie tylko wschodniej flanki NATO, ale całej Europy zależy teraz w dużej mierze od Ukrainy, jej zwycięstwa nad grabieżczymi bandami rosyjskimi oraz, pod przywództwem Putina i całego jego klanu, bezpiecznej przyszłości demokratyczny świat jest nawet cennym towarem. Ukraińcy płacą za to swoją krwią, ofiarami wrogów, zniszczonymi miastami, zniszczonymi polami, porwanymi przez Rosjan dziećmi.
Cały cywilizowany świat stoi po stronie Ukrainy, o ile wspiera ją bronią, udziela pomocy finansowej i humanitarnej. Teraz wznowiono dyskusje, aby dowiedzieć się, czy wybuchnie wojna czynszowa, jeśli w 2008 r. w Bukareszcie NATO prawie odmówi dostarczenia planu działania Ukrainie i Sakartwelowi.
Jednak ta historia nie ma skóry. Odmawiać. Obecnie nazywa się to błędem historycznym. dziś jest okazja, aby naprawić ten błąd i aby to zrobić, przywódcy NATO zebrali się w Wilnie.
Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w NATO w zeszłym roku. Jak dotąd wszyscy członkowie Sojuszu potwierdzili, że nie przystąpią do NATO, dopóki wojna się nie skończy. Rozumieją to sami Ukraińcy.
Rozumiemy, że nie możemy zostać członkami NATO w czasie wojny, więc musimy być pewni, że zostaniemy członkami NATO po wojnie. Dlatego Ukraina będzie próbowała skłonić sojuszników z NATO, aby dali mocny sygnał na spotkaniu, że rozważane są jej aspiracje członkowskie, powiedział kilka dni temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na konferencji prasowej.
Sojusznik z NATO nie zgadza się jednak co do tego, co dokładnie można powiedzieć Ukrainie w Wilnie. Państwa bałtyckie, Polska i sojusznicy z Europy Środkowej uważają, że Ukraina pokazała swoją wartość w ramach NATO i że jej rosnąca sprawność militarna będzie służyła Sojuszowi jako środek odstraszający przed rosyjską agresją na obszarze NATO. Twierdzą również, że każda nieustępliwość zasadniczo daje Rosji prawo weta w sprawie członkostwa Ukrainy.
Paradoksalnie największą przeszkodą dla wcześniejszego rozwiązania są Stany Zjednoczone. Mówiąc o szansach Ukrainy na przystąpienie do NATO, prezydent Rosji Joe Biden powiedział, że nie będzie sztucznie ułatwiał tego procesu: Mimo odważnej walki z Rosją, Rosja wciąż musi pokazać swoją wartość. Czy spełnia wszystkie standardy, które spełniają inni członkowie NATO? Dołączenie do Sojuszu nie jest działaniem automatycznym.
Stanowisko amerykańskie jest nieco odizolowane w całym sojuszu transatlantyckim. To niezastąpiona siła Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji, zapewniająca litanię wszelkiego wsparcia militarnego, ale teraz jest najbardziej zjednoczona, aby uniknąć silnego poparcia dla członkostwa Ukrainy.
Niedawno Parlament Europejski w historycznym geście opowiedział się nie za przystąpieniem kraju do Wspólnoty (szkoda), ale za przystąpieniem do NATO. Członek Ukrainy
Zdaniem europosła Andriasa Kubiliausa, Putin rozpoczął wojnę z Ukrainą, ponieważ Zachód już dawno pozostawił Ukrainę w szarej strefie – ani integracja z UE, ani integracja z NATO nie dały Putinowi złudzenia, że Ukraina pozostała w jego strefie zainteresowania. I może sobie z tym radzić, jak chce.
Zachód powie jeszcze raz: porozmawiajmy. Szkoda, że administracja Bidena może nie pamiętać innych słów słynnego Amerykanina Zbigniewa Brzezińskiego, że Rosja, która ma możliwość rządzenia Ukrainą, zawsze pozostanie imperium. Rosja, która nie będzie już miała możliwości rządzenia Ukrainą, może stać się demokratyczna. To dzisiejszy sygnał z wczoraj, że Ukraina jest zaproszona do członkostwa w NATO. Byłby to sygnał dla Rosjan, by umierali za Ukrainę, bo zdecydowanie wkracza ona na Zachód. A sami Rosjanie muszą się zastanowić nad swoim życiem, jak to naprawić, żeby w końcu stało się normalne, żeby umrzeć z tej całej nostalgii za imperium – mówił poseł PE.
Wreszcie, największym zmartwieniem dla administracji pana Bidena pozostają czerwone linie wytyczone przez Rosję i groźba wojny nuklearnej z Moskwą. Amerykański przywódca, według amerykańskich mediów, powtarza swojej administracji, że III wojny światowej należy unikać.
Obecnie negocjowany tekst deklaracji grupy NATO w Wilnie ma na celu znalezienie kompromisu językowego, który pokaże, że Ukraina jest coraz bliżej wstąpienia do NATO, a jednocześnie Kijów otrzyma określone cele , co, jeśli zostanie osiągnięte, uczyni Ukrainę członkiem Sojuszu.
Chociaż dyskusje na temat konkretnej oferty dla Ukrainy wciąż trwają, jedno jest już jasne: NATO zamierza poprawić stosunki polityczne z Ukrainą. Planowana jest zmiana formatu współpracy NATO-Ukraina, dotychczasowa dwuosobowa komisja zostanie przekształcona w radę NATO-Ukraina. Dzięki temu Kijów będzie miał wyższy status we wspólnych spotkaniach. Pewien dyplomata dodał, że przeciętny ukraiński żołnierz walczący na froncie nie potrzebuje wielkich zmian, ale podkreślił, że ma to realną wartość.
Potrzebujemy praktycznych i konkretnych kroków w kierunku członkostwa w NATO. Wydaje mi się, że mówienie o gwarancjach bezpieczeństwa tylko zaciemnia rzeczywistość. Jedyną gwarancją bezpieczeństwa, która naprawdę działa i jest znacznie tańsza niż jakakolwiek inna, jest członkostwo w NATO, powiedziała Kaja Kallas, premier Estonii, w rozmowie z Financial Times.
Krijanis Karinis, premier Łotwy, powiedział, że jedyną szansą na pokój w Europie jest wejście Ukrainy do NATO. Przemawiając na strategicznej konferencji w Rydze, powiedział, że jakikolwiek inny wynik jest potrzebny, Rosja nieuchronnie upadłaby.
J. Stoltenberg już zapowiedział zorganizowanie w Wilnie pierwszego posiedzenia Rady NATO-Ukraina, w którym weźmie udział prezydent W. Zełenskis. Innym konkretnym środkiem może być odmowa realizacji wymogu ukończenia przez Ukrainę Planu Działań na rzecz Członkostwa w NATO (MAP), co niewątpliwie skróci szereg wymogów Sojuszu, a dla Ukrainy wymogu, którego odmówiono również w procesie akcesyjnym Finlandii i Szwecji. Wszystkie ukraińskie partie wspierające NATO rozumieją, że Ukraina wniesie bardzo ważny wkład we wzmacnianie Sojuszu, ponieważ dysponuje najpotężniejszą armią wśród europejskich państw demokratycznych. Swoją siłę, odwagę, poświęcenie i profesjonalizm demonstruje każdego dnia na polu walki.
Wybierz firmy i tematy, które Cię interesują, a my poinformujemy Cię w osobistym biuletynie, gdy tylko zostaną wymienione w Business, Sodra, Registry Center itp. w altówkach.

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”
