Ostatnio rosyjscy propagandyści lubili powtarzać, że dwustronne umowy między Polską a Ukrainą „rozwiążą ręce” Polski w celu aneksji sąsiedniego kraju.
Olga Skabeyeva, prezenterka telewizyjna niezwykle lojalna wobec Kremla, zwróciła uwagę, że „ramy prawne są już gotowe i nic nie stoi na przeszkodzie, by Polska wysłała swoich żołnierzy bezpośrednio na Ukrainę i pozostawiła ich tam na czas nieograniczony, to znaczy na zawsze.
31 maja sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew mówił o „drapieżnych planach” Polski podczas spotkania poświęconego kwestiom bezpieczeństwa narodowego.
„Tzw. zachodni partnerzy reżimu kijowskiego nie mają nic przeciwko wykorzystywaniu obecnej sytuacji do samolubnych celów i mają specjalne plany wobec ziem ukraińskich. (…) Polska już podjęła kroki w celu zajęcia zachodniego terytorium Ukrainy” powiedział N. Patruszew.
Na potwierdzenie swojej wypowiedzi przytoczył słowa Prezydenta RP, że granica między Polską a Ukrainą wkrótce zniknie.
Polski przywódca nie mówił jednak o aneksji, ale o zacieśnieniu stosunków dwustronnych i członkostwie Ukrainy w Unii Europejskiej (UE).
Poważne „dowody”
Jeden z najwybitniejszych rosyjskich propagandystów – Dmitrij Kisielow – pokazał w swoim programie nawet mapę, która rzekomo dowodzi ekspansjonistycznych intencji Polski.
Ta mapa była już wielokrotnie udostępniana w mediach społecznościowych przez osobę oskarżoną o zdradę stanu rozpowszechniać kłamstwa były zastępca Ukrainy Ilja Kyva.
Wiele propagandowych rosyjskich portali informacyjnych wkrótce zaczęło to ogłaszać.
Według D.Kiseliova mapa opublikowana przez I.Kyvę była już pokazywana w polskiej telewizji, co jest dowodem na to, że kraj ten przygotowuje się do aneksji części terytoriów Ukrainy.
Karta faktycznie pojawiła się w polskim programie informacyjnymale wydaje się, że rosyjscy propagandyści przypadkowo „zapomnieli” wspomnieć o jego kontekście.
W tym czasie dowiedział się o wypowiedzi otwartego rosyjskiego polityka V. Żyrinowskiego.
Powołani, by podzielić Ukrainę
V. Žirinovskis znany był ze swoich antyzachodnich prowokacji i tyrad.
W 2014 roku zaczął proponować Polsce przeprowadzenie referendum generalnego, rzekomo potwierdzającego „aneksowanie” części ziem ukraińskich. Polityk sugerował wówczas również, że pozostałe ziemie Ukrainy mogłyby być z pożytkiem „osłonięte” przez Węgry, Rumunię i Rosję.
Ani Polacy, ani inne kraje nie zareagowały poważnie na taką „propozycję” rosyjskiego polityka, ale teraz ta mapa stała się „dowodem” w rękach propagandystów, że Polska zamierza zaanektować część ziem ukraińskich. To nie prawda.
Publikacja została przygotowana w 15 minut we współpracy z Facebookiemktórego celem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się wprowadzających w błąd wiadomości w sieci społecznościowej.
Przeczytaj więcej o programie i jego zasadach – tutaj.

„Ekstremalny gracz. Popkulturowy ninja. Nie mogę pisać w rękawicach bokserskich. Bacon maven. Namiętny badacz sieci. Nieprzepraszający introwertyk.”



