Pacevičius o czynie Žibėnosa: „Takie rzeczy nie powinny się zdarzać” / Wiadomości

WilnoWolves Twinsbet„główny trener Neda Pacevitcha po półfinałowej porażce LKL podał przyczyny porażki i mówił o masowym konflikcie.

Wilki pod wodzą Pacevičiusa poniosły w piątek największą porażkę w historii klubu 75:113 wylądował w Wilnie „Ryta”.

„Gratulacje dla Ryty, zasłużone zwycięstwo” – zaczął Pacevičius na konferencji prasowej. – Tak czy inaczej, seria to 1-1. Podobnie jak dwa dni temu nie wygraliśmy za dużo, tak i teraz nie straciliśmy zbyt wiele. Wszystko zacznie się od nowa. Tyle, że „Rytas” był dziś dużo bardziej fizycznym zespołem, od początku meczu atakowali nas dużo mocniej. Gdyby dzisiaj można było tak grać, w poniedziałek przyjdziemy inaczej”.

Galeria zdjęć



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Foto: Patricija Adamovič/BNS



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL



Zdjęcie: Betsafe-LKL

RJ Cole i Jeffery Taylor walczyli z syreną drugiej połowy, napastnik Ryto rzucił piłką w członka Wilków, a wkrótce sam Taylor z całą mocą oddał piłkę Cole’owi.

Kilku zawodników, trenerów i pracowników zostało zaatakowanych w wyniku sprzeczki, po czym doszło do bójki. Na boisko wskoczyli także menedżerowie klubu Donatas Zavackas i Darius Gudelis.

Podczas pierwszego spotkania nie zabrakło przekleństw i ostrej zabawy. Czy należy ostudzić emocje obu drużyn?

„Nie sądzę, że na tym etapie obie drużyny się uspokoją” – powiedział Pacevičius. – Myślę, że Rytas już w pierwszym meczu mógł coś dla siebie zrobić. Mamy coś, co możemy wynieść z poniedziałkowego meczu.

Sternik „Ryto” Giedrius Žibėnas również się rozzłościł, wpychając Kristupasa Žemaitisa w tłum zawodników, którzy zemścili się przed sędzią Gytisem Viliasem.

„Będę szczery, widziałem tylko nagranie, nie widziałem na żywo” – Pacevičius skomentował zachowanie kolegi. – Może emocje, może coś innego, ale myślę, że takie rzeczy nie powinny istnieć.

38-punktowa porażka jest największą w historii Wolves. Wcześniej najgorszy wynik zanotowano w Pucharze Europy, kiedy Paris Basketball przegrała 31 punktami, 79:110.

Pacevičius wyjaśnił, które fragmenty gry najbardziej go rozczarowały.

„Tak jak wspomniałem, wszystko zaczęło się od naszej obrony. Gdzieś tam kilka dodatkowych rzutów wolnych. Udało się, nabrały rozpędu. Oczywiście walka na zbiórki, nic się nie zmienia, mamy problemy z „To miejsce na drugi mecz, jak wspomniałem, powalała ich fizyczność, natomiast w ataku nie czuliśmy się komfortowo w sytuacjach, w jakich chcieliśmy się znaleźć” – powiedział l. „trener”.

Subskrybuj BasketNews, aby uzyskać ekskluzywne treści.

Edwin Claye

„Praktykujący Twitter. Profesjonalny introwertyk. Hardkorowy znawca jedzenia. Miłośnik sieci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *