Asta Skaisgirytė, czołowy doradca prezydenta, twierdzi, że propozycja sekretarza stanu USA Henry’ego Kissingera, przebywającego w korytarzach dyplomatycznych Unii Europejskiej, aby odwrócić i oddać Rosji część terytorium Ukrainy w imię pokoju nie stała się norma.
„To właśnie wtedy do nas dotarło. To cynizm, to brak zasad moralnych, to chęć uczestniczenia w przestawianiu granic Europy. A wymuszanie przerysowywania granic jest całkowicie nie do zaakceptowania” – powiedział A. Skaisgirytė w radiu. Wtorek.
Według doradcy nie tylko państwa bałtyckie czy Polska podkreślają w formacie Unii Europejskiej, że całkowite wycofanie armii rosyjskiej jest konieczne pod koniec wojny na Ukrainie.
To cynizm, to brak zasad moralnych, to chęć uczestniczenia w przebudowie granic Europy.
„Wszystkie możliwe scenariusze odnoszą się do warunków, w jakich można by osiągnąć pokój. Należy tu wspomnieć, że nie tylko Litwa, nie tylko państwa bałtyckie czy Polska twierdzą, że pokój w żadnych okolicznościach nie jest konieczny. Warunki pokoju muszą być rosyjskie. wycofanie się z Ukrainy. Wtedy może być pokój. A pokój w zagarnięciu przez Rosję części ukraińskiego terytorium i jej okupacyjnej polityce nie jest takim pokojem, jakiego pragnie Europa, bo wtedy wszyscy rozumieją, że Rosja miałaby jedynie bodziec do kontynuowania swojej agresywnej polityki, a po pewnym czasie zintensyfikować po tym epizodzie militarnym, być może zainicjować nowe działania militarne” – zauważyła A. Skaisgirytė.
ELTA przypomina, że były sekretarz stanu USA Kissinger uważa, że Ukraina powinna zasiąść do stołu negocjacyjnego z Rosją, nawet jeśli zostanie poproszona o ustępstwa. Pan Kissinger pełnił funkcję sekretarza stanu w latach 1973-1977.
„Namiętny zwolennik alkoholu. Przez całe życie ninja bekonu. Certyfikowany entuzjasta muzyki. Fanatyk sieci. Odkrywca. Nieuleczalny praktyk twittera.”