Urodzony w Kamianskim w Dnieprze tłumacz wyjechał do Włoch na początku wojny. Tam zgłosiła się na ochotnika do ośrodka pomocy uchodźcom. Kobieta przyjechała wówczas do Polski, by pomóc w spakowaniu pomocy humanitarnej dla Ukrainy w ośrodku wolontariatu – donosi stars.segodnya.ua.
Oczywiście w Rosji Putina, gdzie celebrytka mieszkała i pracowała przez wiele lat, ludzie zaczęli aktywnie oczerniać Breżniewa i rozpowszechniać różne plotki na jego temat. Mimo tej reakcji nie zrezygnowała z kariery i nadal wspiera swoją ojczyznę.
Niedawno stało się jasne, że Breżniew rozwiązał wszystkie kontrakty w kraju agresora i nie ma zamiaru wracać. Rzeczniczka piosenkarki, Anastasia Drapeko, ujawniła, że nie pracuje już z piosenkarką.
„Nie, nie pracuję już z Verą Breżniew. Breżniewa nie ma już w Rosji, nie wróci tutaj” – powiedziała rzeczniczka.
Tymczasem mąż Breżniewa, Konstantin Meladze, nigdy nie wyraził swojego stanowiska podczas tych miesięcy wojny. Milczenie producenta związane jest z jego niechęcią do utraty biznesu, który budował w Rosji przez tyle lat. Internauci uważają, że zachowanie Meladze zniszczyło związek pary i może nawet doprowadzić do rozwodu.
Przypomnijmy, że w marcu rozeszły się pogłoski, jakoby Breżniew zorganizował pokaz dla rosyjskich oligarchów. Sama performerka zauważyła, że to kłamstwo i nie pojedzie w trasę.
Niedawno w rosyjskich mediach pojawił się też plakat zapowiadający występy rosyjskich gwiazd rozrywki w jednym z tureckich hoteli. Wśród wykonawców, którzy mieli dać koncert, są tacy, którzy nie komentowali wojny: Ani Lorak, Dima Bilan, Arturas Pirozhkov, Artik & Asti. Na liście znajdowało się również nazwisko W. Breżniewa. W końcu okazało się, że sama piosenkarka odmówiła występu w tym hotelu.
Nawiasem mówiąc, pojawiły się już informacje, że rosyjski kanał muzyczny umieścił Breżniewa na czarnej liście. Znajduje się również na liście celebrytów, którzy od 50 lat mają zakaz wjazdu do Rosji.
Surowo zabrania się wykorzystywania informacji publikowanych przez DELFI na innych stronach internetowych, w mediach tradycyjnych lub gdzie indziej, lub rozpowszechniania naszych materiałów w jakiejkolwiek formie bez zgody, a w przypadku uzyskania zgody konieczne jest cytowanie DELFI jako źródła.

„Ewangelista kulinarny. Miłośnik podróży. Namiętny gracz. Certyfikowany pisarz. Fan popkultury”.
