Europa z zadowoleniem przyjęła wysiłki Pekinu na rzecz pojednania walczących stron, pisze CNN.
Chiński przedstawiciel Li Hui spotkał się 16 maja z ukraińskimi, polskimi, francuskimi i niemieckimi politykami w siedzibie Unii Europejskiej w Brukseli.
Ale podróż Li ujawniła, jak Chiny i Europa różnią się w zrozumieniu, jak osiągnąć pokój, i pokazała bliskie związki Pekinu z Moskwą.
Chiński przedstawiciel został ciepło przyjęty w stolicy Rosji. Dyplomata przez dekadę był tam ambasadorem Chin.
Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow z zadowoleniem przyjął „zrównoważone stanowisko” Pekinu w sprawie wojny na Ukrainie i zapewnił, że Chiny są gotowe „grać uczciwie”, aby osiągnąć porozumienie.
Ale w całej Europie politycy podkreślali, że teraz najważniejsze jest osiągnięcie pokoju, aby Rosja wycofała swoje wojska i przywrócono integralność terytorialną Ukrainy.
Oczekuje się, że Chiny pomogą promować taki plan pokojowy. Zamiast tego Li, działając na polecenie Pekinu, mówił o „konsensusie” na rzecz pokoju, zgodnie z przemówieniem, oraz o wzmocnieniu samej Europy, „architekturze bezpieczeństwa”.
Ta ostatnia koncepcja wyraża pogląd Chin, że Europa jest zbyt zależna od NATO i podobnych instytucji, do których należą Stany Zjednoczone, ale nie Rosja.
„Głównym problemem jest to, że Chiny nie chcą, aby Rosja lub Putin wyszli na przegranych… układ, który zmusza Rosję do oddania zajętych terytoriów, jest tym samym, co pokonanie Rosji” – powiedział Steve Tsang, dyrektor SOAS China Institute na Uniwersytecie Londyńskim.
Mówiąc prościej, jest to „nie do przyjęcia dla Chin” – powiedział Tsang.
„Jednak Ukraina nie może zaakceptować żadnego planu, który nie mówi o wyzwoleniu terytorium” – kontynuował profesor.
Dodał, że Unia Europejska nie chce widzieć, jak Rosja, okupując terytoria siłą, „nie może ponosić żadnej odpowiedzialności”.
„tylko pokój
Chiny, które postrzegają Rosję jako kluczowego partnera i przeciwwagę dla rosnących napięć z Zachodem, odmówiły potępienia moskiewskiej inwazji na Ukrainę ani wezwania Kremla do wycofania swoich wojsk, pomimo milionów uchodźców wojennych i dziesiątek tysięcy zabitych.
Takie podejście szokuje Europę, a wyjazd Li miał na celu scementowanie relacji z Europą.
Ogólnie rzecz biorąc, 12-punktowy dokument zarysowuje chińską wizję „politycznego porozumienia” w celu zakończenia wojny na Ukrainie.
Dokument został opublikowany na początku tego roku, a Li starał się go promować podczas swojej wizyty, mówiąc, że „poważne zagrożenia bezpieczeństwa” dotyczą „wszystkich krajów”.
Dodał, że „suwerenność, niepodległość i integralność terytorialna” wszystkich państw są niepodważalne. Co ważniejsze, dokument ten nie wymaga od wojsk rosyjskich zaprzestania działań wojennych, ale raczej promuje zawieszenie broni. Politycy zachodni identyfikują zawieszenie broni jako ambicję Rosji, ponieważ wtedy agresor mógłby zdobyć przyczółek na zajętych przez siebie terytoriach. Chiny były krytykowane za takie podejście, a ze względu na bliskie partnerstwo z Rosją politycy europejscy apelowali o inne, bliższe Unii Europejskiej stanowisko w spotkaniach z Li.
„Jakiekolwiek próby zrównania statusu Rosji, agresora kraju, z Ukrainą, jej ofiarą, są niedopuszczalne” – powiedział polski wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Gerwel.
„Każdy środek mający na celu zakończenie wojny Rosji na Ukrainie musi opierać się na Karcie Narodów Zjednoczonych” – powiedział podsekretarz generalny Unii Europejskiej ds. politycznych Enrique Mora podczas spotkania z chińskim dyplomatą. Frédéric Mondoloni, który kieruje francuskimi sprawami politycznymi i bezpieczeństwa we francuskim ministerstwie spraw zagranicznych, powiedział, że Paryż jest przekonany, że Chiny mogą odegrać ważną rolę w osiągnięciu „sprawiedliwego i trwałego pokoju”, podkreślając „suwerenność i integralność terytorialną” Ukrainy.
Zwrócono uwagę, że mimo to Moskwa jest uznawana za „w pełni odpowiedzialną za rozpoczęcie i prowadzenie wojny”. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba przypomniał, że Kijów ma też „formułę pokojową”, która przewiduje, że Rosja musi jasno i jednoznacznie wycofać swoje wojska z Ukrainy i wrócić do uznanych w polityce granic Rosji.
Zapytana o trasę Li, rzeczniczka chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych powiedziała, że wysiłki pokojowe Chin „zostały w pełni zrozumiane i wspierane na arenie międzynarodowej”.
Wiadomość
Podczas gdy Pekin obstaje przy swojej neutralności w kwestii wojny, ścisła współpraca z Chinami i napięte stosunki ze Stanami Zjednoczonymi podają w wątpliwość rzeczywiste pokojowe ambicje Pekinu.
Nawiasem mówiąc, Chiny oskarżyły Stany Zjednoczone o podżeganie do konfliktu, ponieważ dostarczały Ukrainie broń obronną. D. Kuleba zwrócił się do Wall Street Journal, który cytując zachodnich polityków zeznał, że Li nakłaniał polityków europejskich do promowania zawieszenia broni i przedłużył ideę pozostawienia części terytorium Ukrainy Rosji.
„Natychmiast skontaktowałem się z moimi kolegami w stolicach, które odwiedza Li, i uzyskałem od wszystkich potwierdzenie, że nie ma mowy o uznaniu terytoriów zajętych przez Rosję” – powiedział D. Kuleba w filmie na swojej stronie na Facebooku. „Nikt nie weźmie niczego za plecami Ukrainy, bo zbudowaliśmy relację opartą na zaufaniu” – dodał Kuleba.
Podczas gdy Chiny mogą mieć ograniczony wpływ na zmianę nastawienia do warunków pokojowych, obserwatorzy twierdzą, że są obszary, w których Europa chciałaby więcej komunikacji. Tymczasem pozostaje nadzieja, że Chiny mogą wykorzystać swoje stosunki z Kremlem, aby skłonić Putina do zawarcia pokoju, co niedawno ogłosił prezydent Francji Emmanuel Macron podczas wizyty w Pekinie w zeszłym miesiącu.
„Wizyta jest cenna dla Europejczyków, ponieważ mogą wykorzystać Li do wysłania wiadomości bezpośrednio do przywódców w Pekinie i być może w Moskwie”. Li ma bezpośrednie relacje z Xi Jinpingiem i może być lepiej przygotowany do przekonania Xi niż personel chińskiej ambasady w Niemczech, Francji czy Polsce – powiedział Moritz Rudolf, pracownik Paul Tsai China Center i badacz w Yale Law School w USA. „Głównym pytaniem jest, jakie przesłanie z Europy: Kijowa, Warszawy, Berlina, Paryża, Brukseli Li przyniesie do Moskwy i Pekinu” – powiedział Paulo Tsai.

„Namiętny zwolennik alkoholu. Przez całe życie ninja bekonu. Certyfikowany entuzjasta muzyki. Fanatyk sieci. Odkrywca. Nieuleczalny praktyk twittera.”
