Wybory, które mogą zahaczyć o UE i NATO: czy marzenie Putina spełni się we Francji, jeśli wygra Le Pen?

Macron, obecny prezydent Francji, który późno rozpoczął kampanię wyborczą i skupił się na wojnie na Ukrainie i wezwaniu prezydenta Rosji Władimira Putina, w sondażach zniweczył swoją niezawodną przewagę nad rywalem Le Penem. Sondaże opinii publicznej pokazują, że w drugiej turze wyborów na rzecz centrysty E. Macrona opowiada się od 53 do 56% wyborców. a 44-47% poparłoby Le Pen.

I jest to bezprecedensowa szansa dla skrajnie prawicowego polityka i pana Le Pena, sprzyjająca przywróceniu przyjaznych stosunków między NATO a Rosją.

Francuscy polityczni eksperci ostrzegają, że jego sukces wyborczy zaszokuje europejskie pole polityczne, zwłaszcza odkąd dwaj pozostali sympatycy Putina, premier Węgier Viktor Orban i przywódca Serbii Alexander Vučič, niedawno przejęli władzę.

Zdaniem byłego litewskiego ministra spraw zagranicznych Linasa Linkevičiusa zwycięstwo Le Pen byłoby wielką katastrofą dla całej Unii Europejskiej (UE). Wspierają go także inni litewscy politolodzy.

„Le Pen wielokrotnie powtarzał, że Ukraina jest w sferze zainteresowania Rosji, więc nie trzeba by w to wkładać wiele wysiłku, bo tak rozwija się konfrontacja. Powiedział, że nie ma inwazji na Krym, jest Rosja i tam mieszkają Rosjanie, więc nic takiego się tutaj nie wydarzyło. Miał specjalną odprawę na temat wojny na Ukrainie, prawie o tym nie rozmawialiśmy (wojna na Ukrainie – aut, przeszłość.). Zwycięstwo Le Pen tutaj byłoby poważną katastrofą dla UE. Myślę, że Francja też ” W radiu Głos zabrał L. Linkevičius.

Oceniając obecną retorykę pana Le Pena, profesor nadzwyczajny Bernard Iwanow z Vytautas Magnus University (VMU) widzi, że przeciwnik Macrona może dążyć do „wysadzenia NATO i UE od wewnątrz”. Krótko mówiąc, mógłby spróbować wyrwać Francję zarówno z sojuszu, jak iz UE.

„Takie przemiany prawdopodobnie dotrą do UE i NATO [M. Le Pen laimėjus rinkimus] znacznie wzrośnie. W przypadku UE byłbym bardziej sceptyczny, ale NATO też miałoby bardzo trudne czasy. To, co stało się z Donaldem Trumpem w Stanach Zjednoczonych, byłoby jak delikatny powiew. Przyszedłby tu prawdziwy huragan. I spełniło się marzenie Putina – żeby NATO upadło, że niektóre państwa NATO odejdą i ogłoszą neutralność – powiedział portalowi informacyjnemu tv3.lt Iwanow.

„Celem pana Le Pen jest zniszczenie i rozpoczęcie wojny. Jeśli tak się stanie, szanse na to, że bomby spadną na nasze głowy są znacznie większe. Więc jeśli wygra Le Pen, powiem krótko: będziemy mieli widelce. bez optymizmu” – dodał ekspert.

Nacjonalistka Marine Le Pen (fot. SCANPIX)

Le Pen potrafi wykorzystać błędy Macrono

Nazywając Putina zabójcą ludobójstwa, światowi przywódcy powiedzieli, że Macron powiedział, że nie użyje tego terminu do opisania działań rosyjskiego wojska na Ukrainie. Ostrzegł w ten sposób polityków, aby nie pogarszali sytuacji, ponieważ mogą: zachęcić Moskwę do dalszego rozszerzenia wojny.

To stanowisko francuskiego przywódcy było bardzo bolesne dla Kijowa. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że zaprosił Macrona do swojego kraju, aby na własne oczy zobaczył dowody, że siły rosyjskie popełniły ludobójstwo.

Pytani, dlaczego Macron ocenił agresję Rosji na Ukrainie gorzej niż przywódców innych krajów, odpowiedzieli, że jest ona silnie powiązana z Ideologia francuska i wybory.

Andrzej Pukšto, docent Uniwersytetu Witolda Wielkiego, zwraca uwagę, że społeczeństwo tego kraju, w przeciwieństwie do społeczeństw krajów bałtyckich, Polski, Rumunii czy Mołdawii, nie jest skłonne aktywnie wspierać Ukrainę.

„Z jednej strony wydaje się, że taki wspólny chór europejski chce być wśród kibiców, ale robi się to bez większego entuzjazmu, dlatego Francja jest jednym z tych umiarkowanych krajów w UE” – powiedział A. Pukšto w tv3. portal informacyjny. .g/D.

Obywatele francuscy, zdaniem Iwanowa, w jak największym stopniu skupiają się na krajowej agendzie politycznej, a sprawy zagraniczne nie są dla nich tak ważne, więc pan Le Pen, obecny przeciwnik Macrona, może to wykorzystać.

„Po prostu przyszło nam wtedy do głowy [prezidento rinkimų] debaty i jakie kwestie są tam poruszane, zrozumiemy, że polityka zagraniczna, Ukraina i wojna są od niej bardzo dalekie. Opinia publiczna całkowicie się myli w tej sytuacji. Problem w tym, że sama Francja, w przeciwieństwie do innych krajów europejskich, jest niejako u progu transformacji. Opinia publiczna jest zaniepokojona ewolucją samej Francji i rozwojem sytuacji w jej wnętrzu. A pan Macron ma tu coś do roboty. – Nie da się wynagrodzić konia polityki zagranicznej i przyjść do niego w wyborach, pokonując wszystkich, bo popełnił błędy, z których skorzystał Le Pen – podkreślił politolog.

Władimir Putin i Emmanuel Macron (fot. SCANPIX)

Przez długi czas w społeczeństwie francuskim panował silny prorosyjski – zauważa L. Linkevičius. Dlatego w wyborach, jego zdaniem, rywale polityczni muszą brać pod uwagę opinie wyborców i ich nastroje.

„Starają się zadowolić swoich wyborców. Macron stara się również pokazać swoje zaangażowanie w apele Putina, chociaż Zełenski go o to poprosił. „Po stronie Le Pen jest zupełnie odwrotnie, zobaczymy, gdzie są sympatycy”, L – powiedział Linkevičius w audycji radiowej.

W wielokrotnych apelach do Putina Macron powiedział, że próbował odgrywać rolę rozjemcy, wierząc, że może powstrzymać wojnę, ale Le Pen przejął misję bez pokoju.

„Wciąż tłumaczy, że Macron zapomniał, że zapomniała o polityce wewnętrznej – zaniedbała to, co jest ważne dla każdego Francuza. Wielu wyborców nastawionych jest na paradygmat antysystemowy. Jedyne, co może być dla nich przeszkodą, to to, że nie mogą głosować za nacjonalizmem, a pani Le Pen jest nacjonalistką z antyeuropejską agendą” – powiedział Iwanow.

Nacjonalistka Marine Le Pen, która powinna przegrać w wyborach (fot. SCANPIX)

Jaki może być koniec wyborów?

W pierwszej turze wyborów Macron wygrał 27,84%. głosów, a jego rywal Pan Le Pen – 23,15 proc.

Zapytani przez ekspertów o ich przewidywania na drugą turę wyborów, odpowiedzieli, że walki będą trwały. Uważają jednak, że francuska opinia publiczna zwróci większą uwagę na rywala, który nie popiera ultraradykalnych pomysłów.

„Francja opiera się na narodzie politycznym, a nie na narodzie etycznym. Istnieje otwartość na świat i priorytet wartości, co daje nadzieję, biorąc pod uwagę, że siły ultraradykalne z reguły otrzymały większe poparcie niż protesty Dlatego w obecnym kontekście nie powinno być tu żadnych protestów, ale nie sądzę, żeby Le Pen miał tyle szczęścia, jest więcej znaków na to, że Macron może odnieść sukces” – powiedział Iwanow.

Druga tura francuskich wyborów prezydenckich odbędzie się 24 kwietnia.

Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.