Stacje benzynowe zmuszają władze do pójścia za przykładem Polski: „Dlaczego jest o 20-30 groszy taniej niż u nas?”

Premier Šimonytė tłumaczy, że to nie kierowcy w ogóle skorzystają, więc nie przyniosą żadnych zmian. Jak długo potrwają gwałtowne skoki cen rosyjskiego młyna i ropy – ekonomiści nie mają dobrych wieści. Istnieją jednak alternatywy dla Litwy – transport ropy z Arabii Saudyjskiej czy Ameryki.

Niewielu kierowców wątpi, że na bilbordach stacji benzynowych zobaczymy również liczby dwóch euro za litr:

„Potrzebujesz szybkiej wypłaty, tutaj diabeł uchodzi na sucho z tym paliwem”.

„Wtedy to właśnie do nas dotarło. Wiesz, kiedy jeden biegnie, drugi poluje”.

„W lecie napełniłem bak za 55, dziś jest ponad 100”.

„Biznes robi tutaj interesy”.

„Spróbujmy jeździć mniej”.

„Mieszkam za granicą, tak samo, to było 1,5 euro, w dwa dni po 2,1 euro”.

„Wtedy to po prostu przyszło do naszej wiedzy. Nadejdzie czas i zarobimy pieniądze.”

Menedżerowie stacji paliw wyjaśniają, że sami nic nie mogą zrobić. Cena ropy na Ukrainie nadal rośnie z powodu wojny z Rosją i nie wiadomo, jak bardzo wzrośnie.

„Cena hurtowa oleju napędowego, najpopularniejszego produktu, wzrosła z dnia na dzień o 11 centów” – powiedział Karolis Stasiukynas, szef Litewskiego Związku Stacji Paliwowych.

A jeszcze bardziej niż ostateczna cena oleju dla kierowców zależy od podatków nakładanych przez rząd.

„Podatki – akcyza i VAT – wynoszą już około jednego euro. VAT rośnie wraz z ceną. Cena od 60 do 70 centów składa się z samego oleju po kosztach własnych. Po rozbiciu kosztów widzimy tę usługę stacje nie zarabiają dużo ”- komentuje ekonomista Marius Dubnikovas.

W Polsce benzyna kosztuje w przeliczeniu na euro 1,46 euro, a olej napędowy 1,66 euro. Tym samym cena jest prawie pół euro niższa niż w naszym kraju. Litewskie stacje benzynowe zachęcają do pójścia za przykładem sąsiadów.

„Aby zmniejszyć mieszankę biodiesla, czyli wybór każdego państwa, od maksimum do minimum – dostaniemy już 10 do 15 groszy. Inna sprawa to obniżenie akcyzy, bo VAT już skoczył, będzie nadwyżka w budżet VAT – mówi K. Stasiukynas.

Na Litwie akcyza na paliwo jest prawie o jedną czwartą wyższa niż w Polsce.

„Dopóki nie będzie niepewności, wszelkie dyskrecjonalne działania rządu, takie jak obniżenie akcyzy, są dla mnie bardzo niefortunne, ale zmieszczą się w kieszeniach łańcucha dostaw. propozycji” – powiedziała premier Ingrida Šimonytė.

„Dokąd zatem zmierza Polska? Dlaczego jest o 20-30 centów taniej niż tutaj? Jak mogę komentować ”- mówi K. Stasiukynas.

Minister Środowiska nie jest też zdeterminowany do zmniejszania udziału biopaliw. Rząd litewski chce wyglądać bardziej ekologicznie niż inne kraje i ustalił maksymalny poziom czystego paliwa dozwolony przez dyrektywy europejskie. Biopaliwa nieco zmniejszają emisje dwutlenku węgla, ale kosztują pensa za litr.

– To dochody litewskich rolników, bo uprawiają zboża, rzepak i te dochody wracają do budżetów litewskich rolników – tłumaczy minister środowiska Simonas Gentvilas.

A wszystko to z powodu wojny rosyjskiej na Ukrainie i wzrostu surowców. W samo południe w stolicy garstka młodych ludzi demonstrowała przeciwko rządowi, wzywając do szybszego wstrzymania importu rosyjskiej ropy:

„To wystarczy, aby sfinansować wojnę na Ukrainie kupując rosyjską ropę i gaz”.

„Od bardzo dawna żyję w strachu przed klimatem, ponieważ moja przyszłość zależy od nieodpowiedzialnego stosunku do niego naszych polityków”.

„Ta wojna jest finansowana przez długotrwałe uzależnienie Litwy i innych krajów zachodnich od paliw kopalnych” – mówi Ieva Budraitė, przewodnicząca Partii Zielonych.

Litwa i inne kraje zachodnie szukają teraz alternatyw dla rosyjskiej ropy i gazu. Tylko że nie będą tym, czego chcą Zieloni.

„Jest bardzo prawdopodobne, że produkcja ropy wzrośnie. Na stole jest kilka umów – jedna z Wenezuelą, która ma ogromne zasoby ropy, a druga z Iranem, który jest usankcjonowany i może zrezygnować z procesu produkcji. Broń jądrowa. I mamy OPEC „Gdyby świat się zjednoczył, moglibyśmy teraz zobaczyć najwyższe ceny paliw” – mówi Dubnikov.

Jeśli więc to się powiedzie, rosyjska ropa zostanie zastąpiona ropą z Arabii Saudyjskiej, Stanów Zjednoczonych, Norwegii. Czy to nie sprawi, że wysyłka będzie droższa?

„Niekoniecznie. Skoro cena ropy wzrosła, logistyka nie będzie miała znaczenia, ponieważ nie mamy ropy dostarczanej rurociągiem. Ja mam ropę morską. Nie będzie żadnego decydującego czynnika”, wyjaśnia Dalius. Misiūnas, rektor ISM.

Arabska ropa nie jest nowością w fabryce Orlen w Możejkach, chociaż sowiecką fabrykę zaadaptowano tylko na rosyjskie surowce.

„W zeszłym roku było pół rosyjskiej, pół nie-rosyjskiej ropy. Technicznie rzecz biorąc, cała ropa może być nierosyjska. Infrastruktura jest gotowa, to nie problem techniczny, to raczej kwestia relokacji portfela”, wyjaśnia D. Misinasa.

W ubiegłym roku Litwa importowała dwie trzecie całej rosyjskiej ropy i zapłaciła za nią agresorowi prawie 3 miliardy dolarów. euro.

Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.