Radykalna polska polityka kulturalna i czy wpływa na stosunki z Litwą? | Kultura

Ograniczenie wolności instytucjonalnej

15 minut Zapamiętajże pod koniec lipca Gazeta Sztuki ogłosiła dymisję Hanny Wróblewskiej, dyrektor Narodowej Galerii Sztuki Zachęta w Polsce. Ponad 1000 najbardziej wpływowych polskich artystów, w tym Anda Rottenberg i Agnieszka Morawińska, wyraziło w liście zaniepokojenie.

15 minut K. Kasios pyta, czy nieplanowane zwolnienia w instytucjach kultury są zjawiskiem powszechnym.

„Myślę, że pani Wróblewska jest jedną z ofiar obecnej polskiej polityki” – powiedziała. „Chociaż nie utrzyma pracy w galerii, pozostanie jedną z najważniejszych postaci artystycznych w Polsce.”

– Na razie polskie galerie i muzea narodowe są w stanie zawieszenia, bo nie wiadomo, kto zastąpi H. Wróblewską, ale nie oczekujemy wiele – powiedziała.

Według niej ostatni liberał (publiczny – 15 minut) instytucją sztuki w Polsce jest Muzeum Sztuki Nowoczesnej, kierowane przez Joannę Mytkowską.

Celem jest po prostu zagłodzenie ich, chyba że znajdą sposób na przetrwanie w warunkach rynkowych.

Trzeba przyznać, że sytuacja sektora pozarządowego w Polsce jest niewiele lepsza. Według Kasi instytucje, które nie popierają ideologii rządu „po prostu nie dostają pieniędzy z funduszy publicznych”.

„Myślę, że ich celem jest po prostu zagłodzenie ich, chyba że znajdą sposób na przetrwanie w warunkach rynkowych” – powiedziała.

Fot. Robert Drózd / Fot. Wikipedia.org / Zachęta

Rozpoczyna się radykalny prawicowy przełom w sztuce

Filozof potwierdził, że z podobną sytuacją spotkało się wiele instytucji kultury w Polsce.

„Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski było kiedyś bardzo postępowe, ale dwa lata temu nowy dyrektor, Piotr Bernatowicz, został powołany do prowadzenia go bez konkursu. Zmienia kierunek galerii, która była niezwykle liberalna i otwarta, więc daleko w stronę alternatywnej prawicowej ideologii” – powiedział rozmówca, dodając, że środowisko kulturalne obawia się, że nowy lider Zachęty zostanie powołany w podobny sposób.

WIDEO: Stuka polityczna – wystawa


Dała na przykład wystawę „Sztuka polityczna”, zainaugurowaną pod koniec sierpnia, zorganizowaną przez Eirika Lundberga i P. Bernatowicza.

„Organizacje antyfaszystowskie i żydowskie w Polsce protestowały, ponieważ artyści, których reprezentują, są neonazistami, jak Dan Park. Był kilkakrotnie aresztowany za pracę na tematy faszystowskie i neonazistowskie”. 15 minut ona mówi.

Sytuację opisywały także główne zagraniczne portale informacyjne. Na przykład france24 podaje, że D.Park przedstawił Norwega Andersa Behringa Breivika, znanego prawicowego ekstremistę, jako wzór do naśladowania dla Lacoste. „Został oskarżony o mowę nienawiści” – czytamy w publikacji.

AFP / Fot. Scanpix / Dan Park na wystawie

AFP / Fot. Scanpix / Dan Park na wystawie „Sztuka polityczna” w Polsce

Naukowiec nazwał wystawę „Sztuka polityczna” „antysemicką” i „antyislamską”. Według niej to normalne, że lewicowi i prawicowi ideolodzy toczą debatę, ale problemem jest radykalizacja prawicowych opinii.

W tym kontekście The New York Times nie zdołał zapewnić bezpośredniego wywiadu z Bernatowiczem, który powiedział, że artyści muszą dziś pracować nad walką z kryzysem klimatycznym, faszyzmem i promowaniem praw LGBTQ. „Artyści, którzy wierzą w inną ideologię, są marginalizowani” – pisze. Bernatowicz chce to zmienić, dlatego promuje „konserwatywnych, patriotycznych artystów, którzy bronią tradycyjnej rodziny”.

Jakość sztuki nie jest już kryterium

Krytycy twierdzą, że dzieła sztuki alt-right w Polsce mają niską wartość artystyczną, ale są dobrze finansowane. W tym czasie wysokiej klasy artyści lewicowi często nie otrzymywali żadnego wsparcia ze strony państwa – tłumaczy K. Kasia.

Niezwykle trudno jest żyć w ciągłym proteście.

Dochodzi do wniosku, że jakość sztuki nie jest już głównym kryterium.

„Wierzę, że takie destrukcyjne zachowanie może mieć w przyszłości dwojakie konsekwencje. „Z jednej strony skupia artystów radykalnie prawicowych, a z drugiej twórców szczególnie krytycznych, którzy nie chcą żadnej pomocy ze strony państwa” powiedziała.

„Jednakże tak długo, jak studenci mogą swobodnie wyrażać swoje myśli w akademiach, można przetrwać. Ale Ministerstwo Edukacji również napędza zmiany… Jeśli tylko finansuje się tych, którzy wspierają ich własną ideologię, na dłuższą metę tylko ta sztuka będzie dominować. To mnie najbardziej przeraża, bo niezwykle trudno jest żyć w ciągłym proteście.”

Według rozmówcy „prawie nie ma w Polsce prawicowych artystów ideologicznych, którzy tworzą sztukę wysokiej jakości”.

Jednak w ostatnich latach niektóre sztuki protestu stały się bardzo popularne. Stało się Natalija LL zmarła w 1973 r. „Sztuka ogólnodostępna” przedstawiająca kobietę jedzącą banana. Dzieło od kilku lat jest wystawiane w Muzeum Narodowym w Warszawie, ale musiało zostać usunięte, ponieważ nowy dyrektor Jerzy Miziolek został wezwany na rozmowę w Ministerstwie Kultury.

Panuje cenzura

Zdaniem Kassi prezydent Polski Andrzej Duda nie jest najważniejszym polskim politykiem, ale polityka ministra kultury Piotra Glińskiego ogranicza się do poleceń prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

„Tworzą nową sztukę narodową opartą na dyletanckim patriotyzmie i nacjonalizmie” – powiedział.

„W 2015 roku zaczęło się w teatrze, kiedy minister cenzurował dzieła artystów, odwołując spektakle. Zdarzało się to również w muzeach, kinach i innych instytucjach artystycznych” – powiedział.

„Pamiętam niedawne biennale plakatu w Warszawie (Polska ma bardzo silną szkołę tego gatunku), na którym prezentowano różnorodne prace. Niektóre przedstawiały symbole używane podczas niedawnej demonstracji przeciwko prawom kobiet, ale ministerstwo poprosiło o usunięcie z nich. To także kwestia cenzury”.

„Jestem pesymistką, ponieważ myślę, że takich przypadków będzie tylko więcej” – powiedziała.

Według Kasi, obecna większość rządząca posługuje się prawem, które nie pozwala na lekceważące uwagi na temat religii. Wspomniała także o przychylności Trybunału Konstytucyjnego RP dla partii PiS.

Fot. Vida Press / Minister Kultury Piotr Glínski

Fot. Vida Press / Minister Kultury Piotr Glínski

Stosunki kulturalne między Polską a Litwą

Na Litwie działa polski instytut kultury finansowany przez polskie Ministerstwo Kultury.

15 minut próbował skontaktować się z obecnym dyrektorem placówki dr. Małgorzata Stefanowicz-Pecela, ale rzeczniczka powiedziała, że ​​reżyser nie odpowiadał na pytania o politykę, mówiła tylko o kulturze.

Próbowano skontaktować się z innymi menedżerami, którzy pracowali w instytucie, ale odmówili komentarza.

Działalność Instytutu Kultury Polskiej opisał minister kultury Simon Kairys. Z odpowiedzi przesłanej przez ministerstwo wynika, że ​​doświadczenie jest pozytywne:

„Jesteśmy zadowoleni z aktywnej działalności Instytutu Kultury Polskiej w Wilnie oraz wielu znakomitych inicjatyw kulturalnych, które zostały zrealizowane, zauważone i docenione przez mieszkańców Wilna i innych litewskich miast. Minister Kultury S.Kairys, mający wicedyrektora Instytutu Marcinasa Łapczyńskiego, miał doświadczenie udanej współpracy jako wiceburmistrz Kowna. Dotychczasowe doświadczenia współpracy i partnerstwa między Ministerstwem a ww. instytutem są bardzo pozytywne i mamy nadzieję, że działalność Instytutu Kultury Polskiej w Wilnie będzie szczególnie aktywna również w przyszłości. »

Minister Kultury pod koniec czerwca Simon Kairys z wizytą w Polsce. Podczas dwudniowej wizyty odwiedził Sejny, Wigry i Krasnagrudę, gdzie miał okazję spotkać się z ministrem kultury, dziedzictwa narodowego i sportu P. Glińskim.

Fot. Julius Kalinskas / 15min / Simonas Kairys

Fot. Julius Kalinskas / 15min / Simonas Kairys

15 minut Zastanawiali się, czy ich stanowisko w sprawie dziedzictwa kulturowego, praw człowieka (LGBTQ+ i praw kobiet) jest takie samo. Przecież S. Kairys jest liberałem, wówczas P. Gliński był członkiem radykalnie prawicowego Prawa i Sprawiedliwości.

„Podczas spotkań S.Kairys i P.Gliński nie poruszali powyższych tematów. Przyjęlibyśmy jednak, że osobiste poglądy i przekonania niekoniecznie muszą się w tym przypadku pokrywać – obaj ministrowie reprezentują przede wszystkim swój kraj, który jest znacznie szerszym i bardziej odpowiedzialnym obszarem niż osobiste poglądy” – zaznaczono w odpowiedzi. Ministerstwa Kultury. .

Obaj ministrowie wzięli udział w debacie „Kultura jako tkanka Europy. Rola litewsko-polskiej współpracy kulturalnej”, odwiedzili także Centrum Sztuki, Kultur i Narodów w Parybiach, Bazylikę Sejna oraz złożyli kwiaty na pomnikach A.Baranauskas i ofiary katastrofy smoleńskiej.

Na początku wizyty w Polsce minister kultury S.Kairys spotkał się z P.Glińskim w klasztorze w Wigrach, gdzie podzielił się aktualnymi zagadnieniami polityki kulturalnej, omówił najważniejsze kierunki finansowania inwestycji ożywienie UE w kulturze oraz skrzyżowanie polityka kulturalna i edukacyjna.

Według Ministerstwa Kultury „wszystkie spotkania, dyskusje i rozmowy, które odbyły się podczas dwudniowej wizyty przebiegły sprawnie”.

Ministerstwo określiło związki kulturalne między Litwą a Polską jako „silne”, o czym świadczy nowy sezon kulturalny:

„Litewski Narodowy Teatr Dramatyczny otworzył właśnie nową salę po jej przebudowie. Zaprezentował też premierę Soliaris 4, dzieła polskiego reżysera Grzegorza Jarzyny i jego zespołu.

W Trokach odbył się właśnie międzynarodowy festiwal sztuki TRANS/MISSION, mający swoje korzenie w Polsce. W tym tygodniu wystawa „Po Wielkiej Wojnie. Nowa Europa 1918-1923, do której duży wkład wnieśli polscy historycy i intelektualiści.

Przypomnijmy też, że polskie kino na Litwie jest szczególnie mile widziane i na naszych festiwalach często zdobywa sympatię publiczności i komisji („Ciało Chrystusa”, „Ida” itp.). Wszystko to poddaje w wątpliwość siłę więzi kulturowych.

Ponadto w tym roku, z okazji 230. rocznicy Konstytucji 3 Maja, litewskie i polskie placówki dyplomatyczno-kulturalne za granicą zorganizowały wspólne imprezy – koncerty, wystawy historyczne itp. 20 października, świętując 230. rocznicę Aneksu do Konstytucji – Ślub wzajemny, oczekujemy na Prezydenta Polski na Litwie. Z okazji jego wizyty w Filharmonii Narodowej odbędzie się uroczysty koncert utworów kompozytorów z obu krajów.

Cieszymy się, że intensywna współpraca kulturalna staje się ważną częścią strategicznego partnerstwa Litwy i Polski. »

Aiken Duartep

"Namiętny zwolennik alkoholu. Przez całe życie ninja bekonu. Certyfikowany entuzjasta muzyki. Fanatyk sieci. Odkrywca. Nieuleczalny praktyk twittera."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.