Po pandemii usługi kosmetyczne znacznie podrożały: Litwini wolą się obciąć

Pandemia wpłynęła na życie i nawyki wielu ludzi. Zmiana zachowań klientów została zauważona również przez profesjonalistów kosmetycznych. Ludzie, którzy mieli ograniczone możliwości, nauczyli się ciąć i podziwiać siebie. Ze względu na droższe usługi część klientów nie może już sobie na to pozwolić, donosi LNK.

Fryzjerzy zauważają, że klienci, którzy lubią bardziej wyszukane i luksusowe fryzury, wracają do salonów.

„Ludzie zaczęli bardziej doceniać swojego pana. Ci, którzy próbowali się upiększyć, mieli konsekwencje ”- wyjaśnia specjalista od urody.

Fani regularnych fryzur stali się mistrzami własnego piękna.

„Litwini są tak mądrzy i pracowici, że sami wszystko wiemy” – mówi Jolanta Mačiulienė, prezes Stowarzyszenia Fryzjerów i Kosmetyczek.

Według J.Mačiulienė wpływ na to miała pandemia, która wybuchła kilka lat temu. Na koniec – szybko rosnące ceny.

„Za 5 euro może żadne, za drugie dużo. Jeśli w rodzinie jest troje lub czworo dzieci, najdroższe usługi to znaczna kwota”, komentuje sytuację J. Mačiulienė.

Ludzie zaczęli bardziej doceniać swojego pana. Ci, którzy próbowali się upiększyć, mieli konsekwencje.

Usługi na Litwie stają się coraz droższe w całej UE.

Ludzie zgadzają się, że usługi stały się droższe, ale pamiętaj, że wizyty są rzadkie, więc nadal mogą sobie na to pozwolić. Inni wspominają, że zaczęli odwiedzać rzadziej niż przed kwarantanną. Pojawiły się plotki, że w dzisiejszych czasach wszystko, nie tylko usługi kosmetyczne, podrożało, więc trzeba zrobić więcej, żeby zarobić.

Mieszkańcy twierdzą, że rosną nie tylko ceny usług kosmetyczek, ale także ceny kosmetyków. Aby zachować piękno, sztuczne produkty zastępowane są produktami naturalnymi, takimi jak stosowanie ogórków zamiast masek na oczy. Ludzie przenieśli cały salon kosmetyczny do swoich domów. Tutaj tną, malują i dekorują.

Pełny raport – w filmie LNK:


„Wyróżniałabym produkty do pielęgnacji włosów – maseczki, balsamy, ampułki, olejki. Popyt na zmywacze do paznokci stale rośnie”, Daina Žymantė, dyrektor generalna Drogo, komentuje zapotrzebowanie rynku.

Portal monitorujący ceny pricer.lt analizuje, że zmieniają się również ceny produktów higienicznych.

Ludzie używają mniej szamponów i kosmetyków oraz zużywają mniej opakowań.

„Gdyby cena wynosiła euro i dwa, wzrosłaby o 0,5 centa, jeśli byłaby większa niż 2 lub 4, stałaby się droższa. Na Litwie regularna cena jest znacznie wyższa niż w Polsce czy Niemczech”, zauważa Arūnas. Vizickas, szef pricer.lt.

Jest jednak wielu, którzy chcą sprowadzić swoich rodaków. Wileńskie Centrum Szkolenia Zawodowego dla Biznesu ma ich setki. Klienci, bo u nas taniej jest strzyc włosy. Strzyżenie i farbowanie kosztuje tylko kilka euro – kilka razy taniej niż w salonie kosmetycznym.

Nie ma nic złego. Ekolodzy są zadowoleni z sytuacji.

„Pandemia skłoniła nas do większej kreatywności, do zwracania się ku naturalnym rozwiązaniom” – mówi Ieva Budraitė, wicedyrektor Instytutu Polityki Zielonej.

Mniej ludzkiego piękna – piękniejsza planeta.

„Ludzie używają mniej szamponów i kosmetyków, a także zużywają mniej opakowań” – mówi I. Budraitė.

Według statystyk ceny fryzjerów i kosmetyków w kraju wzrosły o 10%, w UE tylko o 3%. Tylko Łotysze i Turcy płacili za te usługi więcej.


Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.