Ministrowie sportu z 35 krajów domagają się od federacji międzynarodowych wycofania swoich urzędników z Rosji i Białorusi

Grupa ministrów sportu zaproponowała usunięcie z wpływowych stanowisk w organizacjach sportowych osób blisko związanych z państwami rosyjskimi lub białoruskimi, zwłaszcza urzędników państwowych.

Federacje i inni organizatorzy wydarzeń powinni nadal zastanawiać się, w jaki sposób zawiesić umowy zezwalające na transmisję ich zawodów w telewizji rosyjskiej i białoruskiej.

To wspólne stanowisko jest podobne do wspólnego stanowiska przyjętego w marcu. przyjęty przez 37 krajów, ciąg dalszy.

Wezwał do wprowadzenia zakazu organizowania imprez międzynarodowych przez Rosję i Białoruś, zakazania sportowcom reprezentującym rosyjskie i białoruskie drużyny narodowe rywalizacji za granicą oraz środków mających na celu „ograniczenie sponsorowania i innego wsparcia finansowania podmiotów powiązanych z państwami rosyjskimi lub białoruskimi”.

Według insidethegames.biz nowe wspólne stanowisko opiera się na rezolucji marcowej i stanowi, że każdy sportowiec z Rosji lub Białorusi, który może wziąć udział w międzynarodowych zawodach, musi zrezygnować z flag narodowych, symboli lub hymnów, a ich publiczne wypowiedzi są monitorowane w celu zapewnienia, że promować neutralność i nie pretendować do reprezentowania państwa rosyjskiego lub białoruskiego.

Kraje takie jak Norwegia, Wielka Brytania, Liechtenstein i Islandia, a także Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Korea Południowa, Japonia i USA poparły to drugie stanowisko.

Wspierają ją także członkowie UE Austria, Belgia, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Grecja, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Niderlandy, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania i Szwecja.

Ta wspólna grupa obejmuje czterech gospodarzy kolejnych igrzysk olimpijskich – Francję, Włochy, Stany Zjednoczone i Australię.

W tym czasie Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) nie zawiesił jeszcze działalności Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego ani Narodowego Komitetu Olimpijskiego Republiki Białorusi i nie podjął żadnych działań przeciwko rosyjskim członkom.

Mimo toczącej się na Ukrainie wojny federacje narodowe Rosji i Białorusi w dużej mierze uniknęły zawieszenia federacji międzynarodowych.

W ostatnich miesiącach rosyjscy urzędnicy mogli również uczestniczyć w różnych kongresach, w tym w FIFA, Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej i Międzynarodowego Związku Bokserskiego.

Jak informuje sport.pl, znana rosyjska trenerka łyżwiarstwa figurowego Tatiana Tarasowa zaatakowała Polaków ostrymi słowami po wspólnym oświadczeniu z ponad 30 krajów w sprawie sportowców z Rosji i Białorusi.

„Polacy to śmieci i faszyści” – powiedziała RIA Novosti.

Rosjanie byli wściekli, że ponad 30 krajów wydało w piątek wspólne oświadczenie domagające się zdecydowanej reakcji świata sportu na ofensywę Rosji na Ukrainie.

T.Tarasowa, po opublikowaniu deklaracji ministrów sportu tych krajów, zdecydowała się zaatakować ostrymi słowami Polskę i jej minister sportu Kamilę Bortniczuk.

„Ten polski drań nie wie, jak nas powstrzymać. Jak hamujemy jego rozwój i rozwój Polski? Jakie ma prawo, by tak straszyć ludzi? Polacy rywalizują w łyżwiarstwie figurowym od ponad 100 lat, ale n” Nie ma wyników. Teraz zabrali Rosjankę i próbują ją do siebie przyciągnąć” – skomentował specjalista od łyżwiarstwa figurowego.

K. Bortniczuk zareagował na Twitterze: „Dziś nie ma większego komplementu niż osobiste ataki wpływowych kremlowskich propagandystów”.

Averill Burkee

"Przyjaciel zwierząt na całym świecie. Przyjazny adwokat piwa. Generalny organizator. Fanatyk popkultury."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.