Kowieński Tydzień Literatury: Międzywojenna i Szylajnie znajdują swoje miejsce w książkach

W pierwszym tygodniu maja w Kownie zapanowała literatura – w różnych częściach miasta odbywały się wydarzenia II Kowieńskiego Tygodnia Literackiego. W piątek wieczorem miłośnicy książek zgromadzili się w Alei Wolności – Bibliotece Publicznej Vincas Kudirka, gdzie odbyła się dyskusja „Emigranci i właściciele ziemscy”.

Pisarki Sandra Bernotaitė i Jurga Tumasonytė uczestniczą w dyskusjach w kameralnej atmosferze biblioteki. Co prawda moderator wydarzenia, dziekan Wydziału Humanistycznego Uczelni Vytautas Magnus doc. dr. Rūta Eidukevičienė żartowała, że ​​tytuł „Emigrant i cudzoziemiec” byłby bardziej odpowiedni do dyskusji, ponieważ S. Bernotaitė przeprowadziła się do Kowna zaledwie kilka lat temu, wracając z Australii, gdzie przez dekadę mieszkała w Melbourne. Podczas wydarzenia zaprezentowano najnowsze książki obu autorów – „Chimery oczu” S. Bernotaitė i „Remontas” J. Tumasonytė.

Kowno jest inne, ale takie samo

W obu powieściach akcja toczy się w Kownie, ale w znacząco różnych momentach. Chimeros Akys koncentruje się w okresie międzywojennym, kiedy to w tymczasowej stolicy koncentrowała się inteligencja kraju, a Remontas otwiera w Szylajach bramy końca sowietów. Powieść S. Bernotaitė napisana jest w rzadko spotykanym w literaturze stylu – opowiada o konkretnym dniu, 25 lipca 1939 r. Jest to historia wyjazdu ówczesnych pisarzy litewskich i polskich do dworu Gelgaudiškis na Niemna.

Fot. J. Trofimov

Znalazłem kalendarz tamtego roku, tego dnia, poznałem fazę księżyca, pogodę, znalazłem nawet program radiowy z tego dnia.

Zapytany, jak „poradzili sobie” z obfitością materiału, który widać w książce, autorka odpowiedziała: „To nie wszystko w książce. Przed napisaniem książki miałem stosunkowo małą wiedzę o okresie międzywojennym, zwłaszcza ten z 25 lipca 1939 r., więc zrobiłem szczegółowe badanie. Znalazłem kalendarz na ten rok, ten dzień. tam, i odkryłem fazę księżyca, pogodę, znalazłem nawet audycję radiową z tego dnia. Musiała też zainteresować się ówczesną prasą, szukać różnic między redakcjami Lietuvos aido i Lietuvos žinios oraz poznać ich punkt widzenia”. gazety Przygotowanie całej książki zajęło prawie dekadę – wtedy autor zebrał materiał i fakty, i w tym czasie zdołał opublikować dwie kolejne książki.

Sandra Bernotaitė / Fot. J. Trofimovs

Kontynuując opowieść o procesie powstawania książki, S. Bernotaitė przypomniał epizod ze wspomnianego już etapu zbierania materiału – bohaterowie książki płyną do Gelgaudiškis parowcem „Kłajpeda”. Znajomość autora z historykiem Gediminasem Kasparavičiusem, który w latach 1918–1990 opublikował książkę Niemen w życiu litewskim, pomogła autorowi dokładnie opisać ten statek. Gediminas przedstawił pisarzowi historię tego parowca, udostępnił zdjęcie – autor powiedział, że w oryginalnej wersji powieści znacznie upiększył prawdziwy obraz Kłajpedy, więc uzyskany materiał znacznie uzupełnił szczegółową historię.

„Każdy dom w Kownie ma swoją historię”

S. Bernotaitė na pytanie, dlaczego wybrała Kowno po powrocie na Litwę, odpowiedziała, że ​​częściowo z powodu pisanej przez siebie powieści: „W Metropolis zostałam dziesięć dni. Potem, spacerując po mieście, zdałem sobie sprawę, że Kowno bardzo się zmieniło. Stało się miastem ludzi. Słuchając opowieści przewodników i innych mieszczan, zdałem sobie sprawę, że każdy dom tutaj, zwłaszcza w centrum iw Žaliakalnis, ma swoją historię. Mieszkali tu wszyscy twórcy nowoczesnej międzywojennej Litwy. Uznałem, że dobrze będzie pisać o mieście mieszkając w nim. A czując ducha miasta, oddychanie stało się ważną częścią pisania „Oczy Chimeros”.

J. Tumasonytė: „Im mniej czasu mam, tym więcej piszę”

Mówiąc o prehistorii powieści „Remont” autor powiedział, że pomysł na tę powieść pojawił się dość spontanicznie: „a znajomi pytali, co robią 13 stycznia, jaki był pomysł na napisanie tej książki, pamiętam Cóż, z gorącego letniego dnia w 2016 roku, oglądając życie przyjaciela z dzieciństwa w mediach społecznościowych. Myślałem o powieści kryminalnej, historii o trzech przyjaciołach, ale kiedy zacząłem pisać, napisałem może dziesięć stron i zrezygnowałem. może nawet rozważać, że nigdy więcej. pisz. Ale urodziło się moje pierwsze dziecko, a potem miałem okrutny mały moment – wtedy skończyłem książkę. Teraz rodzi się drugie i prawie napisałem kolejną książkę – powiedział rozmówca z uśmiechem.

Jurga Tumasonytė / Fot. J. Trofimovs

R. Eidukevičienė zwrócił uwagę, że „Remontas” ma również znaczenie w tworzeniu literackiej topografii Kowna – jednak bezwzględna większość dzieł o Kownie koncentruje się w centralnej części miasta, często zapomina się o jego starych i zaspanych dzielnicach. J. Tumasonytė z uśmiechem wspomina rodaka z Szylaniu: „Po powrocie do Kowna rzadko bywałem w Szylajniach. Kiedyś jednak poszedłem do basenów Oazy i poczułem, że Niliūnas, po powrocie do swoich rodzinnych Nemakščiai, miał tak wiele uczuć, że prawie się rozpłakałem. Potem zacząłem częściej odwiedzać Šilainiai, mijałem miejsca, w których bawiłem się jako dziecko i za każdym razem, gdy tam byłem, drżało mi serce. »

W przytulnym holu biblioteki śmiech i brawa publiczności dobiegły końca. Po imprezie każdy mógł kupić powieści „Akys chimeros” i „Remontas” z autografami autorów.


Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.