Kontrowersyjna wypowiedź papieża Franciszka: Czy nie zgubiliśmy się w tłumaczeniu?

Na Litwie papież pozostał niezrozumiany

Na Litwie ok. 80% ludności uważa się za katolików, więc opinia papieża Franciszka, głowy Kościoła, jest ważna i można ją usłyszeć.

„Właśnie przyszło mi do głowy. Dlaczego papież polega w ten sposób na polityce” – powiedziała LNK Marytė z Wilna.

Kobieta, która opuściła katedrę wileńską, powiedziała, że ​​nie podoba jej się stanowisko papieża Franciszka.

„Moja pierwsza myśl była taka, że ​​wspomniano tutaj również o Litwie. 'Ponieważ bardzo aktywnie wspieraliśmy Ukrainę i ogólnie ten kraj, który cierpi z powodu rosyjskiej inwazji” – powiedziała.

Pani Bernadeta mówi, że zauważyła coś jeszcze.

„Właśnie wtedy do nas dotarło. Mówi to bardzo lekkomyślnie, ale mówi to całemu światu” – powiedziała wilnianka.

Słowa papieskie są różnie interpretowane

Suwerenny papież rozmawiał z włoskim dziennikiem o Rosji i NATO.

„Może to szczekanie NATO do rosyjskich drzwi doprowadziło do inwazji Władimira Putina na Ukrainę. „Nie mogę powiedzieć, czy jego gniew został sprowokowany, ale podejrzewam, że postawa Zachodu mogła go zachęcić” – powiedział papież Franciszek w wywiadzie. .

Zdjęcie papieża Franciszka / J. Kalinskas / BNS

Po wywiadzie nagłówki rozeszły się nie tylko na Litwę. Wpływowe publikacje, takie jak Politico czy Wall Street Journal, donoszą, że papież obwinia NATO za wojnę.

Ale Vytautas Ališauskas, były ambasador przy Stolicy Apostolskiej, mówi, że to stwierdzenie jest wyrwane z kontekstu.

„To nie jest inwazja, ale oburzenie na Putina, dosłownie patrząc na to, co powiedział po włosku. Nie NATO, ale bliskość NATO z Rosją. Nie sądzę, aby wielu polityków Zachodu powiedziało to samo. Ale to nie znaczy, że NATO albo Ukraina jest za to skazana” – powiedział V. Ališauskas.

85-letni papież z Argentyny również mówił o dostawach broni.

„Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Mieszkam zbyt daleko. „Nie wiem, czy wysyłanie broni do ukraińskich bojowników jest słuszne” – powiedział papież Franciszek.

Teolog i prawniczka Agnė Širinskienė uważa, że ​​słowa papieża nie zostały wyrwane z kontekstu.

„Na początku myślałem, jak wielu, że to prawdopodobnie błąd w tłumaczeniu. Ale im więcej czytasz, tym bardziej staje się podobne, że nie jest to błąd w tłumaczeniu” – powiedziała A. Širinskienė.

Poseł przeczytał również oryginalny wywiad w języku włoskim.

„To rozczarowujące, że tak się stało, myślę, że może papież, będąc z innego kontynentu, nie zawsze wchodzi w sytuację w Europie, jak to się wydaje w oczach Europejczyków” – powiedział poseł na Sejm.

Agnė Širinskienė / J. Kalinskas / BNS fot.

Dziennikarze LNK chcieli też poznać opinię litewskich hierarchów kościelnych na temat tych wypowiedzi, ale ci ostatni milczeli.

Pełny raport LNK – na filmie:


Wiceprzewodniczący Seimas Paulius Saudargas w niejednoznacznej sytuacji. Z jednej strony jest liderem chadecji, z drugiej jedzie na Ukrainę. Inaczej tłumaczy uwagi suwerennego papieża o „szczekaniu” NATO pod drzwiami Rosji.

„Jeśli chodzi o skalowanie, jeśli włoska interpretacja, to skalowanie NATO do granic Rosji było odniesieniem do Putina, że ​​tak postrzega sytuację. I papież zaczyna się zastanawiać, czy mogło to spowodować konflikt” – powiedział polityk P. Saudargas. .

Prorocze media mogą używać słów papieża

Widzimy tu naiwny pacyfizm papieża.

Większość Ukraińców to prawosławni, więc myśli papieża Franciszka mogą nie być dla nich tak ważne. Ale w Polsce papież jest krytykowany.

„Przede wszystkim widzimy tu naiwny pacyfizm papieża. On naprawdę nie ma pojęcia, kim jest ten facet w Moskwie. Słowa papieża pokazują, że nie może zrozumieć, że Putin jest zbrodniarzem i socjopatycznym tyranem” – powiedział dominikanin Paweł Gużyńskiego.

Dziewięciu na dziesięciu Polaków uważa się za katolików.

„Prorocze media wykorzystają myśli papieża i ogłoszą jego poparcie dla Putina. A fakt, że papież tego nie zrozumiał, po prostu go dyskredytuje” – powiedział Artur Sporniak, dziennikarz tygodnika katolickiego.

Papież Franciszek powiedział też włoskiej gazecie, że jest gotów udać się do Moskwy na spotkanie z Putinem. Kyjiv powiedział, że nie pójdzie.

„Właśnie wtedy do nas dotarło. Powiedział, że jest księdzem i musi spróbować coś zrobić, nie mógł zrobić nic innego” – powiedział V. Ališauskas.

A to, że prawosławny patriarcha Cyryl coś zmienia, nie jest zachęcające.

„Przez pierwsze dwadzieścia minut, trzymając w ręku kartkę papieru, czytał mi wszystkie uzasadnienia rosyjskiej inwazji. „Patriarcha nie może się upokorzyć przeciwko bojownikowi Putina” – powiedział papież o rozmowie z Cyrylem.

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę papież Franciszek wielokrotnie krytykował inwazję, ale unikał wprost wymieniania Putina. Na Wielkanoc wezwał światowych przywódców do zapewnienia pokoju.

Politolog: Watykan podtrzymuje swoje stanowisko

Cytat jest zaczerpnięty z całego wywiadu, a następnie przekazany do mediów.

Mariusz Antonowicz, politolog, Instytut Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego (VU TSPMI) powiedział w środę, że polskie media zareagowały podobnie jak inne kraje.

„Cytat z wywiadu jest usuwany, a następnie przekazywany w sieciach społecznościowych i mediach. Oczywiście nadal można wspomnieć o tym, co jest podkreślone – że Papież Ameryki Łacińskiej, że stosunki międzynarodowe nie są siłą i wspólna linia jest że Watykan zachowywał się niewłaściwie podczas konfliktu” – powiedział politolog.

Według Antonowicza Watykan stara się pozostać mediatorem w każdym konflikcie.

„Jest wiele postaci, gestów pośrednich. A robi się to po to, by Watykan pozostawił otwarte drzwi do działania jako mediator w konflikcie. Ani Benedykt XVI, ani Franciszek nie są tekstem otwartym, bezpośrednio, jak to jest w zwyczaju w innych państwach, potępiając Bashara al-Assado, z tą samą ideą, że musimy zachować możliwość bycia mediatorem – komentował Antonowicz.

Stale krytykuje dostawę broni.

„Ponownie krytyka dostaw broni jest również stałym stanowiskiem Watykanu. I oni śledzili konflikt w Jemenie, w Syrii. Watykan podąża dokładnie tą samą linią w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej. Oto jej spójność ”- wyjaśnił politolog.

Być może nie ważył swoich słów

Papież Franciszek bywa brany pod uwagę podczas wywiadów, więc po jego uwagach często toczy się publiczna debata.

Ma tendencję do wypowiadania się spontanicznie. A skąd się wzięło to zdanie o NATO, lubi głośno myśleć. Bez mówienia – może tak, może inaczej, może po trzecie, ale może tak było. Mówił też o polityce międzynarodowej. Ani jednego. Zauważono, że w dzisiejszych mediach społecznościowych niebezpiecznie jest rozmawiać, bo wtedy jego zdanie wyszło z kontekstu” – powiedział Antonowicz.

Zdjęcie papieża Franciszka / J. Kalinskas / BNS

Według rozmówcy zamieszanie było spowodowane głównie tym, że papież nie potrafił zważyć swoich słów.

„Właśnie wtedy do nas dotarło. Opowiedział o swojej zdalnej rozmowie z patriarchą Cyrylem. Jak powiedział Papież, dzwonił przez 40 minut, a przez 20 minut Cyryl tłumaczył, dlaczego jest tu agresja (Na Ukrainie – przyp. przeszłość.) jest legalne i to wszystko tutaj. Papież Franciszek odpowiedział, że nie rozumie, o czym mówi, a nie tyle o ich pracy. A duchowieństwo, jak powiedział, nie może być ministrantami władzy. Wydaje mi się, że ten ogólny kontekst jest na tym etapie jaskrawy. Warto jednak wspomnieć, że sam papież Franciszek ułatwia tę uzurpację, nie ważąc swoich słów do gorzkiego końca i zapominając, że tak teraz działa przestrzeń publiczna. Kiedy słowo jest wymawiane niepoprawnie, czy zdanie zaczyna żyć swoim życiem ”- ocenił politolog.

Pełny raport LNK – na filmie:


Stałym stanowiskiem Watykanu jest mediowanie w konfliktach, szukanie sposobu na ugaszenie pożaru.

Rosja nie widzi w Watykanie potencjalnego mediatora w konflikcie rosyjsko-ukraińskim.

„To stałe stanowisko Watykanu, aby mediować w konfliktach, starać się znaleźć sposób na ugaszenie pożaru. Z punktu widzenia Rosji nie ma możliwości ani chęci, by Stolica Apostolska mediowała” – powiedział Antonowicz.

Watykan jest nieporównywalny z innymi państwami, ponieważ musi podążać za Ewangelią.

„Uwagi papieża Franciszka nie wpłynęły na przebieg wojny. Wpłynęły na nią chyba wierni zobowiązanie pomocy Ukrainie. Należy pamiętać, że Watykan to nie to samo państwo, co Litwa, Wielka Brytania, Namibia czy Uzbekistan, gdzie zasadniczym celem jest aby zapewnić swoje interesy narodowe, integralność terytorialną, suwerenność i władzę niezbędną do jej zdobycia. Watykan musi zawsze podążać za Ewangelią i tutaj jest skrzyżowanie – jedna logika to logika polityczna, a druga logika to logika religijna. Nasze zaskoczenie i nieporozumienie pokazuje tę inną logikę” – wyjaśnił Antonowicz.


Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.