Kolumna migrantów dociera do polskiej granicy, namioty tuż przy granicy

Sortowanie

Najnowsze najnowsze

Najnowsze poniżej

„Dzieje się coś bardzo poważnego”

To, co dzieje się po białoruskiej stronie granicy, jest bardzo niepokojące, pisze polski portal informacyjny Gazeta Wyborcza.

Białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan pisze na swoim Twitterze: „Po stronie białoruskiej dzieje się coś bardzo poważnego. Białoruskie wojska wpychają migrantów pod płot. Kobieta krzyczy, ktoś używa gazu, krzyczą na to polscy i białoruscy żołnierze. dużo przekleństw”.

Do granicy – 3,5 tys. ludzie

Polska policja podaje, że na przejściu granicznym w Kużnicy przebywa obecnie około 3,5 tys. osób. imigranci. Poinformował o tym Stanisław Żaryń, rzecznik polskich służb specjalnych.

Polska zamknęła przejście graniczne Kuzhnitsa od 8 listopada. W pobliżu granicy stacjonuje obecnie duża siła straży granicznej i policji, specjalny sprzęt, w tym armatka wodna.

Sytuację monitoruje także policyjny śmigłowiec.

Z kolei niezależny dziennikarz Leonid Ragozin zapytał na Twitterze, że na przejściu granicznym jest naprawdę ponad 3,5 tys. osób. ludzie. Dzieląc się nagraniem lotniczym od samych polskich pograniczników, napisał: „Cóż, każdy, kto musiał meldować się na spotkaniach, powie, że nie ma tu wielu ludzi.

L. Sluckis – o nowych sankcjach UE wobec Mińska

Nowe sankcje UE wobec Białorusi w związku z kryzysem migracyjnym mogą wyeliminować możliwość dialogu między Brukselą a Mińskiem – powiedział w poniedziałek przewodniczący Komisji Spraw Międzynarodowych rosyjskiej Dumy Państwowej Leonid Sluck.

„Ograniczenia mogą wyeliminować możliwość dialogu między Brukselą a Mińskiem” – napisał Sluckis w korespondencie Telegramu.

Według Sluckisa, szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell w wywiadzie dla Journal du Dimanche „podzielił opinię prezydenta Rosji Władimira Putina o potrzebie bezpośrednich kontaktów między Unią Europejską a Mińskiem” w trudnej sytuacji na granicy białorusko-polskiej. .

„Wtedy to właśnie do nas dotarło. Przynajmniej wysłuchaj wszystkich stron przed zwolnieniem koła sankcji” – powiedział przewodniczący komisji Dumy Państwowej.

Jednak w poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych UE w Brukseli zatwierdzili przedłużenie sankcji wobec Białorusi.

Zapewnia różne liczby

Wiceminister spraw wewnętrznych Macei Wasik powiedział, że na przejściu granicznym są „tysiące migrantów”.

„Polskie siły są gotowe na wszystkie scenariusze” – powiedział.

Jednak rzeczniczka Państwowej Straży Granicznej Anna Michalska powiedziała, że ​​było „kilkaset osób”.

Narodowa Służba Graniczna poinformowała, że ​​„nielegalni migranci zbierają się rano na posterunku granicznym” i przygotowują się do przekroczenia granicy.

Według służby, część migrantów „została” we wsi Bruzgiai na Białorusi, niedaleko granicy.

Uwierzytelnienie zamieszczonych filmów nie jest możliwe, ponieważ polskie przepisy nadzwyczajne na granicy uniemożliwiają dziennikarzom wjazd na granicę.

Ustaw namioty na posterunku granicznym

Białoruski opozycyjny kanał Telegram Nexta publikuje zdjęcia, na których migranci rozbijają namioty tuż przy przejściu granicznym w Kużnicy.

Fot. Telegram / Na granicy Polski

Zepsuty już fragment ogrodzenia?

„W pobliżu punktu kontrolnego Bruzgiai był ogromny korek, część białoruskiego ogrodzenia została już przełamana przez uchodźców” – donosi na swoim kanale Telegram białoruska gazeta państwowa SB – Białoruś Segodnia.

Raport mówi, że migranci zbierają złom w pobliżu przejścia granicznego Bruzgiai.

Polacy zwracają się też do białoruskich urzędników

Inna dziennikarka i niezależna działaczka, Hanna Liubakova, opublikowała nagranie, na którym polscy urzędnicy rozmawiają przez głośniki nie tylko z migrantami, ale także z białoruską strażą graniczną. Wnioski są rejestrowane w języku rosyjskim.

„Nic nie usprawiedliwia cierpienia kobiet i dzieci. Zabierz ich stąd. Sąsiedzi! Białorusini! Spróbujcie zrozumieć!”

Echo widoków z lotu ptaka

Ministerstwo Obrony Narodowej RP informuje, że obecnie na przejściu granicznym w Kużnicy przebywa kilkuset migrantów, spodziewany jest sztorm graniczny.

S. Zarynas opublikował na Twitterze więcej zdjęć lotniczych, na których widać tłum migrantów wpadających na zamknięty posterunek graniczny.

„Podejmowane są próby masowego wjazdu na terytorium RP” – pisał S. Zaryn.

W tym czasie niezależny dziennikarz Tadeusz Giczan zamieścił podobny film, dodając: „To ma sens, aby zrozumieć, jaka jest sytuacja. Tłum nie trzyma się drogi, wielu migrantów musi czekać za płotem. »

Ostatnia aktualizacja 2021-11-15 13:18

W poniedziałek grupa migrantów skierowała się w stronę polskiej granicy. Polska Straż Graniczna udostępniła wideo przedstawiające grupę osób na przejściu granicznym. Filmują je białoruscy i rosyjscy dziennikarze.

Również granica Polski z Białorusią była w ten weekend niespokojna.

„Żołnierze białoruscy (…) próbowali zburzyć polskie ogrodzenie graniczne. Naszych żołnierzy oślepiały promienie laserowe i migające światła, a gaz łzawiący był również używany przeciwko polskim pogranicznikom” – napisał S. Zarynas w e-mailu otrzymanym przez BNS. według niego próby ucieczki migrantów zostały udaremnione.

Polscy strażnicy graniczni umieścili w sobotę na Twitterze wideo, na którym od piątku do soboty polscy funkcjonariusze pełniący służbę na granicy z Białorusią niosą światło stroboskopowe i zieloną wiązkę lasera przez ogrodzenie graniczne.

“Noc w dzielnicy Czeremcza [baltarusių] Żołnierze zaczęli demontować tymczasową barierę graniczną, przewracając słupki ogrodzenia i przeciągając drut tnący za pomocą oficjalnego pojazdu. Polskie służby zostały oślepione promieniami laserowymi i światłem stroboskopowym” – mówi polscy pogranicznicy.

„Grupa około 100 migrantów w pobliżu czekała na nielegalne przekroczenie granicy. Białorusini dostarczali cudzoziemcom gaz łzawiący, z którego korzystały polskie służby” – dodał straż graniczna. „Zapobiegliśmy temu i innym próbom przekroczenia granicy. nielegalnie”.

Incydenty te zaostrzyły napięcia na granicy polsko-białoruskiej.

15 minut przypomina, że ​​w związku z wprowadzonym stanem wyjątkowym polscy dziennikarze nie są w stanie dotrzeć do granicy państwa z Białorusią. Zgodnie z zapowiedzią tvn24.plLokalne media opierają się prawie wyłącznie na informacjach publikowanych przez władze w celu zgłaszania incydentów granicznych.

W niedzielę po godzinie 20 w obozie dla migrantów po stronie białoruskiej doszło do „zamieszek”. Nie wyjaśnił jednak, co naprawdę się wydarzyło.

W niedzielę ogłoszono, że migranci są nadal grupowo przewożeni na granicę. Białoruscy urzędnicy udzielają im instrukcji, co mają robić.

Niezależny dziennikarz białoruski Tadeusz Giczan również zamieścił na Twitterze konto o migrantach przekraczających granicę Polski.

Szacuje się, że w sumie na granicy polsko-białoruskiej przebywa około 4-5 tys. osób. imigranci.

Unia Europejska oskarża autorytarnego prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę o zorganizowanie masowych transportów migrantów z Bliskiego Wschodu do granicy UE w odwecie za sankcje wspólnotowe. Białoruś temu zaprzecza, ale zeszłego lata zagroziła aresztowaniem migrantów starających się o wjazd do UE.

Tass / Fot. Scanpix / Migranci na polskiej granicy

Tass / Fot. Scanpix / Migranci na polskiej granicy

Wielu migrantów utknęło teraz na granicy z Polską, gdzie mieszkają w obozach namiotowych. Polska wzmocniła już bezpieczeństwo swoich granic i rozmieściła 15 000 żołnierzy. wojska wspierające straż graniczną i policję zapobiegają przedostawaniu się migrantów z Syrii i Iraku do Niemiec i innych krajów Europy Zachodniej.

Polskie służby graniczne twierdzą, że w tym roku przechwyciły ponad 33 000 osób. podejmowane przez nielegalnych migrantów próby przekroczenia granicy kraju z Białorusi, w porównaniu do zaledwie 120 takich przypadków w zeszłym roku.

Brinley Hamptone

„Myśliciel. Miłośnik piwa. Miłośnik telewizji. Zombie geek. Żywności ninja. Nieprzejednany gracz. Analityk.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.